Recenzja ASICS Novablast 3 – od treningów po zawody
AISCS Novablast 3 opisać można jednym zdaniem – wszechstronny but nie tylko na treningi. Pomimo że stanowi świetny wybór na codzienne bieganie to jednak nie brakuje mu dynamiki, która daje możliwość wybrania go również jako model startowy, bez obaw o utrzymanie szybszego tempa. Mówię tu oczywiście o osobach, które poszukują pierwszych butów na starty lub po prostu biegaczy poszukujących bardziej uniwersalnego rozwiązania – obuwia treningowo-startowego dającego pewną dawkę amortyzacji oraz responsywności. Taki właśnie jest Novablast 3 – przynajmniej w teorii. A jak jest w praktyce? Miałam okazję to sprawdzić.
Co kryje się w modelu?
Zacznę od tego, że jak dla mnie to dobry wybór nie tylko dla osób biegających z pięty, lecz także ze śródstopia. ASICS w tym modelu wykorzystuje piankę FF Blast+ w podeszwie środkowej, która nadaje lekkości, a zarazem dużej sprężystości. Myślę, że amortyzacji na przodzie butów nie brakuje, czuć tam miękkość i śródstopie jest odpowiednio chronione. Uważam za plus fakt, że platforma jest poszerzona z przodu butów, ponieważ daje to swobodę stopie i świetną stabilność w trakcie stawiania kroku. Szersza podeszwa pod pietą daje zbliżony efekt, jednak najbardziej docenią ją osoby biegające z pięty.
Zapiętek nie jest przesadnie miękki, ale daje pewne trzymanie pięty. Odczuwalnie z tyłu jest najwięcej sprężystości oraz miękkości, a lekko kołyskowy kształt podeszwy wpływa na szybsze przetaczanie stóp. Cholewka jest elastyczna i bardzo przyjemna w dotyku, co sprawia, że jest przyjazna dla stóp.
Wrażenia z treningu
Po pierwszym treningu nie spotkały mnie niemiłe otarcia czy odciski na krawędziach małych palców, które niekiedy zdarzają się przez moją nadmierną supinację stóp podczas biegu. Zaznaczę, że jestem biegaczką z techniką biegania ze śródstopia i cenie buty mająca pewną dawkę amortyzacji na przodzie stóp. Lubię też lżejsze buty do biegania;). Na treningach nie oszczędzam butów i testuje je w każdych możliwych aktualnie warunkach.
Novablast urzekł mnie swoim futurystycznym wyglądem. Po prostu buty wyróżniają się na tle innych, są ciekawe i chce się je przymierzyć. Cholewka jest delikatna oraz elastyczna w dotyku, język jest cienki i dobrze otula stopy. Jestem osobą posiadającą bardziej szczupłą stopę i niestety i tutaj musiałam mocniej związać, lecz na szczęście nie przesadnie. Elastyczne sznurówki w połączeniu z minimalistycznym grubości językiem umożliwiły mi lepsze dopasowanie.
Po pierwszym założeniu od razu poczułam przyjemną miękkość pod stopami. Była lekka obawa czy model ten nie będzie dla mnie zbyt miękki, ale jednak na trasie wszystko się rozjaśniło. Testowałam je zarówno na treningach, gdzie miałam podbiegi na twardej nawierzchni, jak również nie mogło zabraknąć ich ze mną na trasie w lekkim terenie leśnym. Podczas intensywnych podbiegów i szybkich zbiegów spisały się bardzo dobrze. Czułam wsparcie w tylnej części stóp w trakcie lądowania na piętach, gdzie w szybszym tempie zbiegałam, natomiast przy wbieganiu nie czułam ciężkości i śródstopie dobrze sprężynowało.
Na dłuższych wybieganiach po mieszanej nawierzchni z domieszką lasu (około 16-20km) w tempie 5:20-6:00 min/km czułam lekkość i dobre wybicie, a przy zmianie tempa nie było problemu, gdzie musiałam szybciej przebierać nogami poniżej 5:00 min/km na kilometr. Natomiast nie wybrałabym ich oczywiście na bicie życiówki na 5 km (złamanie 20 minut), tutaj poszłabym w zdecydowanie bardziej dynamiczny model. Ale u osób pracujących dopiero nad swoim tempem, odkrywającym swój potencjał i możliwości to jak najbardziej trafny wybór, by poczuć różnicę pomiędzy typowym butem do klepania kilometrów, a już bardziej energicznym. Buty można zabrać na lekki teren leśny, gdzie nie ma zbyt dużych nierówności. Fakt, że wszystko zależy od doświadczenia u danego biegacza.
Właściwie ciężko mi zwrócić uwagę na jakieś minusy – można powiedzieć, że niedogodnością jest bardzo płaska podeszwa, która jednak na większych nierównościach nie trzymała zbyt dobrze i trzeba uważać. Tak samo czuć było lekki "ślizg" na piasku występującym na asfalcie. Natomiast przeznaczenie tego buta to wciąż twarda nawierzchnia i tego powinniśmy się trzymać przy ocenie.
Słowem końca to but, który u osób bardziej zaawansowanych spisze się jako codzienna treningówka o lepszej responsywności nawet na dłuższe wybiegania, natomiast będzie dobrym wyborem dla osób poszukujących swojego pierwszego bardziej dynamicznego buta na szybsze jednostki treningowe lub starty.
Eliza Łassa
Sklep Biegacza