Recenzja butów New Balance SC Rebel v1
Buty super-treningowe na nowo definiują podejście do wyboru butów treningowych. Nowy model New Balance SuperComp Rebel inspirowany jest dynamiką butów startowych, ale jednocześnie łączy w sobie trwałość i komfort butów treningowych. Marka New Balance stosując piankę Infinion, specyficzną geometrię i płytę napędową stworzyła model dedykowany biegaczom, pragnącym przyspieszyć tempo podczas treningów. Możliwości techniczne przetestował Daniel z gdańskiego Be Runner. Przekonajcie się, jak sprawdzają się na treningach.
New Balance SC Rebel v1 - trochę o historii modelu
Seria Rebel od New Balance od początku miała trochę inny charakter niż większość butów treningowych. Lekka konstrukcja, dużo swobody i nastawienie na szybsze bieganie sprawiły, że Rebel szybko znalazł swoje miejsce w rotacji zawodników, którzy chcieli mieć but treningowy, ale niekoniecznie typowego, ciężkiego daily trainera.
Kolejne generacje próbowały znaleźć odpowiedni balans. Rebel v3 był próbą uczynienia modelu bardziej uniwersalnym i łagodniejszym, ale niestety skończyło się to odebraniem charakteru poprzednich wersji. Później pojawił się Rebel v4, który ponownie postawił mocniej na dynamikę, a v5 rozwinął tę koncepcję, dodając więcej pianki i amortyzacji.
Tym sposobem znaleźliśmy się w roku 2026, New Balance zrobił coś, co w końcu musiało nastąpić i czego można było się spodziewać, a mianowicie do Rebel została dodana płytka karbonowa i tak oto przed państwem nowiutki NEW BALANCE SUPERCOMP REBEL V1. Nie jest to po prostu Rebel v6 z płytką. SC Rebel został zaprojektowany praktycznie od podstaw. New Balance połączyło tutaj charakter lekkiego i szybkiego Rebel z rozwiązaniami znanymi z bardziej zaawansowanej serii SuperComp. Można powiedzieć, że jest to coś pomiędzy treningowym SC Trainerem a startowymi SC Elite.

Pierwsze wrażenia z testowania New Balance SC Rebel v1
Pierwsze, co rzuca się w oczy, to proporcje tego buta. Mamy 40 mm pianki pod piętą i 36 mm pod przednią częścią stopy, a mimo tego SC Rebel pozostaje zaskakująco lekki. Ponieważ waży zaledwie 222 g. Do tego dochodzi 4 mm drop, który w połączeniu z niską wagą buta i płytka karbonowa tworzy niesamowicie dynamicznego buta.
Jednym z najważniejszych elementów SC Rebel jest zastosowana po raz pierwszy w tej serii pianka Infinion. New Balance opisuje ją jako piankę zapewniającą amortyzację, trwałość i wysoki zwrot energii. Gdy pierwszy raz założyłem go na stopę, poczułem super miękkość. Nie jest to jednak miękkość w stylu „zapadam się w piankę”. Przy lądowaniu but daje amortyzację, ale kiedy zaczynamy zwiększać tempo, pianka szybko oddaje energię.
Drugim kluczowym elementem jest oczywiście płytka z włókna węglowego. I tutaj New Balance zastosowało bardzo ciekawe rozwiązanie. Płytka została umieszczona bardzo nisko w przedniej części buta, tuż nad podeszwą zewnętrzną. Nie jest więc tak agresywna, jak klasyczne płytki w typowych butach startowych. Jej zadaniem jest nie tylko zwiększenie sztywności, ale również współpraca z geometrią Energy Arc i rockerem, żeby usprawnić przejście od lądowania do odbicia. Dzięki czemu czuć dynamikę, ale nie ma wrażenia, że but cały czas próbuje przejąć kontrolę nad krokiem. W typowym superbucie czasami masz poczucie, że musisz biegać w określony sposób. Tutaj jest zdecydowanie więcej swobody. Im szybciej biegniesz, tym bardziej zaczynasz wykorzystywać możliwości płytki i geometrii buta.
Jednym z najważniejszych testów były dla mnie szybsze „longi”, 18/20/22 km w tempie około 3.35 min/km. To bardzo dobry sprawdzian dla tego typu buta, ponieważ nie jest to ani spokojne rozbieganie, ani klasyczny trening szybkościowy. Tempo około 3:35/km wymaga już konkretnej dynamiki, ale jednocześnie trzeba mieć odpowiednią amortyzację, żeby po kilkunastu kilometrach nogi nie zaczęły dostawać za mocno. I tutaj SC Rebel bardzo mi pasuje. Duża ilość pianki daje odpowiednią ochronę na długim odcinku, ale nie sprawia, że but staje się ociężały. Wręcz przeciwnie, przy równym tempie cały czas czuć, że konstrukcja chce się przetaczać do przodu.

Drugim testem dla mnie, jak i dla butów była zabawa biegowa. Chciałem sprawdzić, jak porodzą sobie przy tempie szarpanym. Szybsze odcinki biegałem po 3.00/3.10 min/km, a wolniejsze około 3.45 min/km. SC Rebel bardzo dobrze reaguje na takie zmiany. Przyspieszenie nie wymaga specjalnego przygotowania. Nie mam poczucia, że muszę najpierw „rozbujać” piankę. Zaczynam biec szybciej i praktycznie od razu czuję większy zwrot energii.
SC Rebel miałem również okazję sprawdzić w nieco cięższych warunkach, podczas deszczu i mokrej nawierzchni. I tutaj dostałem dokładnie to, czego oczekiwałem. Już przy pierwszym kontakcie z butem zwróciłem uwagę na podeszwę. Bieżnik wygląda bardzo solidnie i od początku miałem wrażenie, że New Balance nie potraktowało przyczepności po macoszemu. Po treningach na mokrej nawierzchni mogę powiedzieć, że to przeczucie się potwierdziło. Podczas szybszych odcinków nie miałem problemu ze ślizgiem przy odbiciu, a nawet na mokrym asfalcie mogłem normalnie wykorzystać dynamikę płytki.
Jak sprawdziła się cholewka FantomFit?
Cholewka to engineered mesh z konstrukcja FantomFit. Jest przewiewna, cienka i zdecydowanie nastawiona na osiągi, a nie na maksymalną ilość komfortowej wyściółki. FantomFit odpowiada za lepsze trzymanie stopy w śródstopiu i pięcie. But ma również klinowy język i stosunkowo dobrze zabezpieczoną piętę. Na koniec chciałbym dodać, że SC Rebel jest dość wąskim butem. Nie jest to konstrukcja dla każdego. Jeżeli ktoś ma szeroką stopę albo preferuje dużo miejsca w przedniej części buta, zdecydowanie powinien przymierzyć go przed zakupem
New Balance SuperComp Rebel
Nawierzchnia: Asfalt
Przeznaczanie: Startowe
Waga: 175 g
Drop: 4 mm
Typ stopy: Neutralna
Amortyzacja: Dynamiczna
Technologie: Infinion Foam, FantomFit