Recenzja butów Salomon Ultra Glide 4 - jak sprawdziły się w terenie?
Salomon Ultra Glide 4 to buty do biegania w terenie, wyposażone w solidną dawkę amortyzacji. Zgodnie z zapowiedziami marki Salomon, w nowej wersji modelu przetoczenie ma być jeszcze płynniejsze, a cholewka bardziej przewiewna. Niezmienny ma pozostać komfort biegu i doskonała przyczepność. Czy tak jest w rzeczywistości? Nasza ekipa z działu marketingu Sklepu Biegacza postanowiła przetestować Ultra Glide 4 w warunkach terenowych. A jakich? Każdych (dosłownie)! Poznajcie opinie Maćka i Asi o trailowej propozycji marki Salomon.
Recenzja butów Salomon Ultra Glide 4 - kompan na dobre i na złe
Mając przed sobą pudełko z napisem Salomon, miałam wiele pytań w głowie, w tym jedno najważniejsze - czy w ogóle się polubimy? Prawie 9 lat biegania głównie po lasach i górach, lepsze i gorsze doświadczenia z różnymi markami sprawiły, że stałam się dość wybredną biegaczką. Do tego góry, po których biegam najwięcej - czyli Beskid Śląski z całym dobrodziejstwem swoich luźnych, ostrych kamieni i technicznymi zbiegami - szybko weryfikuje sprzęt i jego wytrzymałość. Moje obawy były dodatkowo podsycane przygodą z butami Salomon sprzed kilku lat (pamięta ktoś XA Enduro?), która nie skończyła się happy end’em. Wówczas zawiodło kilka punktów - przede wszystkim dopasowanie, komfort i trwałość. Jak po latach biegania w butach Hoka i Saucony przypadną mi do gustu? Nie zamierzałam długo czekać, aby się o tym przekonać!

Salomon Ultra Glide 4 - pierwsze wrażenie
Część wątpliwości została uciszona tuż po otwarciu pudełka. Nie ukrywam, że po zobaczeniu Ultra Glide 4 na żywo odezwała się moja bardziej kobieca strona. Jasna kolorystyka - kremowa pianka podeszwy i cholewka w odcieniu pudrowego różu prezentują się bardzo uroczo! Pozytywnie zaskoczyła mnie też waga, sprawiają wrażenie dość lekkich, jak na mocny but trailowy - szczególnie, że bieżnik prezentuje się naprawdę solidnie (ale o tym za chwile). W oczy rzuciło mi się także charakterystyczne dla marki Salomon sznurowanie - quickLACE™, a pod nim bardzo puszysty język.

A jak z dopasowaniem? Muszę przyznać, że po założeniu ich, moje stopy poczuły się bardzo komfortowo. Mam wąską stopę z niskim podbiciem, jednocześnie bardzo lubię, gdy but jest dobrze dopasowany. W Ultra Glide 4 mamy sporo miejsca na palce, więc biegacze o szerszej stopie także powinni być zadowoleni z dopasowania. System quickLACE™ i konstrukcja buta sprawiają, że stopa jest otulona ze wszystkich stron. A jak rozmiar? Dla mnie idealny okazał się standardowy 42.
Pierwsze testy Salomon Ultra Glide 4 przypadły na bardzo śnieżną zimę, ale przeżyły ze mną także długie wybiegania podczas wiosennych roztopów i wszystkie pory roku w pigułce (bo jednego dnia) w górach. Starałam się wypróbować ten model podczas różnych jednostek treningowych, ale dominowały długie, spokojne wybiegania około 20 km.
Cholewka - czy na pewno jest przewiewna?
Gdy skonfrontowałam opis marki z własnymi spostrzeżeniami na temat cholewki, miałam pewne wątpliwości, czy faktycznie Ultra Glide 4 będą tak świetnie oddychające. Jak już wspomniałam, język jest bardzo mięsisty, wręcz puszysty, pokryty od zewnętrznej strony siateczką o strukturze plastrów miodu. Cholewka wykonana jest z siateczki mesh, której splot jest zróżnicowany w zależności od strefy. Wokół kostki i Achillesa mamy mięciutki kołnierz, którzy w parze ze zintegrowanym językiem świetnie trzyma stopę.
Już pierwszy bieg w zimowej aurze pokazał, że cholewka jest bardzo przewiewna. Najlepszym testem był górski trening, podczas którego panowały zróżnicowane warunki. W dolnych partiach około 18 stopni, a tuż przed szczytem Czantorii roztapiający się śnieg, wlewający się do środka. Mimo to, wnętrze butów stosunkowo szybko przeschło i nawet pod koniec biegu wciąż było komfortowo. Jestem bardzo ciekawa, jak poradzą sobie podczas upałów.
Jasna kolorystyka zarówno mnie zachwyciła, jak i zastanowiła, jak buty będą wyglądać po bieganiu w błocie? Mieszanina topniejącego śniegu i rozmiękłej beskidzkiej glinki dodała im trailowego charakteru, ale - kolejne pozytywne zaskoczenie - błotny kamuflaż łatwo się domył i znów prezentują się świetnie. Błoto dosłownie wypłukuje się spomiędzy syntetycznych włókien, zatem jest szansa, że cholewka nie będzie się tak szybko przecierać, przez pozostałe w niej drobinki ziemi.

Podeszwa środkowa w Ultra Glide 4 - komfortowo, spokojnie, do celu
Przyznam, że testując Salomon Ultra Glide 4 byłam na etapie poszukiwania „mojego” buta trailowego, który sprawdzi się na dłuższych dystansach i na różnych podłożach. Dlatego podczas biegania zaliczyliśmy wspólne kilometry po leśnych ścieżkach, szutrach, błocie, śniegu, luźnych kamieniach- zdarzały się także przeloty po asfalcie. Gdybym miała wytypować nawierzchnię, na której najlepiej czuje się Ultra Glide 4, to zdecydowanie są to ziemiste ścieżki i kamieniste zbiegi. W takim terenie najlepiej czuć miękkość pianki optiFOAM i jej delikatną sprężystość. Geometra podeszwy sprzyja naturalnemu przetaczaniu się stopy, więc nawet przy dużym zmęczeniu mogłam utrzymać rytmiczny krok biegu. Zaletą pianki w podeszwie środkowej jest to, że nie mamy uczucia zapadania się w niej - za to jest bardzo komfortowo, a na zbiegach stabilnie. Stopa jest osadzona wygodnie w podeszwie, a but niczego nam nie narzuca. Jak dla mnie to idealne połączenie. Podczas odcinków po asfalcie również nie było źle pod względem komfortu, choć oczywiście można było poczuć specyficzną dla butów trailowych twardość i sztywność.
Bieżnik - złoty medal w bieganiu po błocie
Zapewne wszyscy pamiętają, że w tym roku zima odchodziła długo i niespiesznie. Warunki do biegania były niełatwe, za to stały się poligonem doświadczalnym dla butów do biegania w terenie. Przyczepność Ultra Glide 4 na śniegu jest fenomenalna - nic nie objeżdża, można biegać jakby zimy nie było ?. Podeszwa contaGRIP® poztywnie zdała również test przyczepności na mokrych kamieniach - nawet w miejscach gdzie występował mix śniegu, lodu i skał, czułam się w nich pewnie. Ale śmiem zaryzykować, że królestwem tych butów jest błoto. Dowodem na to był przebieg kilku kilometrów polną, grząską drogą, śladami traktora, na której nie brakowało soczystego błota. Nie dość, że but trzymał się na tej nawierzchni perfekcyjnie, to błoto nie przykleiło się do bieżnika - ta legendarna samooczyszczająca się podeszwa rzeczywiście działa!

Kto polubi bieganie w Salomon Ultra Glide 4?
Podczas testu na szybszych rytmach zabrakło nieco dynamiki, a energia, tak świetnie oddawana podczas wolniejszych prędkości, nagle zniknęła w piance. Salomon Ultra Glide 4 to but stworzony z myślą o długich wybieganiach, raczej w spokojnym tempie. Bieganie w tych butach daje poczucie bezpieczeństwa, komfortu i wygody, niezależnie od tego, co dzieje się na szlaku. Myślę, że stanie się jednym z moich ulubionych modeli zarówno na treningi, jak i na górskie zawody.
Salomon Ultra Glide 4 - pewny komfort w terenie
Bądźmy szczerzy, to nie będzie obiektywna recenzja. Należę do miłośników biegania w terenie już od 2000 roku, więc przeszedłem przez okres na rynku biegowym gdy Trail = Salomon, a mnie ten stan rzeczy zakorzenił się w biegowym sercu. Dlatego z nieskrywaną radością i z ognikami w oczach wróciłem po latach przerwy do legendarnej dla mnie marki, za sprawą testu butów Salomon Ultra Glide 4. Cieszyłem się jak dziecko na pierwsze wspólne kilometry!

W kilku żołnierskich słowach o Salomon Ultra Glide 4
Salomon Ultra Glide 4 cechuje się podobną charakterystyką techniczną do swojego poprzednika. W tym modelu również spotkamy się z wagą 285 g, 6 milimetrowym dropem oraz 4 milimetrowymi kołkami bieżnika w systemie Contagrip®. Wiązanie, jak już Salomon zdążył nas przyzwyczaić, za sprawą systemów zaciskowych Quicklace™. Technologicznie zmian jest więc niewiele, natomiast diabeł tkwi w szczegółach, a tu producent zwraca szczególną uwagę na znacznie poprawione wentylację cholewki oraz przetoczenie stopy.

Wszechstronna przyczepność
Choć mojego nastawienia obiektywnym nazwać nie można, to za demokratyczne zdecydowanie można uznać warunki, w których Salomon Ultra Glide 4 testowałem.
Pierwsze wspólne treningi zaliczyliśmy w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, w warunkach wybitnie zimowych. Duże oblodzenie ścieżek, a w innych miejscach głęboki luźny śnieg, to wyzwanie nawet dla butów przeznaczonych w teren. System Contagrip®, czyli agresywne gumowe kołki ustawione przeciwlegle do kierunku odbicia, doskonale radziły sobie w każdym rodzaju śniegu. Zarówno sypki, jak i mokry śnieg nie były w tym wypadku wyzwaniem. Co istotne, podeszwa jest zbudowana w taki sposób, by przez stosunkowo duże odstępy między kołkami oraz ruch podeszwy podczas przetoczenia, wspomagać uwalnianie śniegu lub błota, dzięki czemu buty nie są oblepione, a przyczepność utrzymuje się na wysokim poziomie.
Trochę gorzej kwestia przyczepności wyglądała na oblodzonych drogach, gdzie zaliczyłem jeden bolesny upadek (bolesny głównie dla mej dumy), ale w takich warunkach bez zarzutu mogłyby sobie poradzić jedynie buty podbite kolcami. Ultra Glide 4 jest jednak rodzajem buta, który daje możliwość czucia pracy stopy na nawierzchni, co nawet na lodzie w pewnym stopniu pomagało mi w zachowaniu równowagi. Model, który testowałem, nie był wyposażony w żadną z membran, więc oczywiście cholewka szybko przepuściła wilgoć. Ale jak to mówią, nie ma złego ubioru do biegania, jedynie za wolne tempo… czy jakoś tak ;)

Na kolejne kilometry przenieśliśmy się na obóz treningowy do Hiszpanii, w górski region prowincji Avila. Warunki zgoła inne, ponieważ miejsce śniegu i lodu zajęły piaszczyste drogi, luźne kamienie oraz miejscami podmokłe trawy. I w tych warunkach recenzja podeszwy będzie krótka. Ultra Glide 4 doskonale radził sobie z wszelkimi wyzwaniami terenu, dając duże poczucie pewności oraz komfortu przy pokonywanych kilometrach. W tych warunkach na pewno więcej uwagi warto poświęcić cholewce, której właściwości wentylacyjne były odczuwalne i pozwalały uniknąć uczucia przegrzania czy odparzeń.
Raczej komfort niż dynamika
By dołożyć łyżkę dziegciu do tej miodowej recenzji, muszę przyznać, że wszechstronność Salomon Ultra Glide 4 została podważona poprzez treningi tempowe - czy to krótkie dynamiczne interwały czy nawet rytmy. Ten model zdecydowanie jest dobrym wyborem na długie wybiegania w terenie, gdy szukamy komfortu i pewności odbicia. Moim zdaniem nie można go jednak nazwać demonem prędkości czy dynamiki, ponieważ przy szybkich zrywach ewidentnie czułem, że rozbudowana amortyzacja zabiera poczucie szybkości.

Podsumowując moje bieganie w Salomon Ultra Glide 4
Jeżeli szukasz bardzo wszechstronnego buta do używania wyłącznie w terenie trailowym, a priorytetem jest dla Ciebie komfort, wygoda i dobra przyczepność, to Salomon Ultra Glide 4 będzie dla Ciebie dobrym wyborem. Szczególnie docenisz jego dobrą wentylację, podczas nadchodzących ciepłych miesięcy.
Salomon Ultra Glide 4
Nawierzchnia: Teren
Przeznaczenie: Treningowe
Waga: 225 - 285 g
Drop: 6 mm
Typ stopy: Neutralna
Amortyzacja: Wysoka
Technologie: optiFOAM², ROCKER GEOMETRY, OrthoLite ®, All Terrain Contagrip®, EndoFit™