Z wizytą w siedzibie adidas. Premiera adidas Adizero SL | Relacja
Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda siedziba marki adidas? 30 listopada jako Sklep Biegacza zostaliśmy zaproszeni do siedziby głównej adidas w niemieckim Herzogenaurach na prezentację nowego modelu buta adidas Adizero SL. Oprócz nas na miejscu pojawili się ambasadorzy marki adidas, influencerzy oraz zaproszeni goście z całego świata między innymi z Brazylii, Meksyku, Hiszpanii, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, czy Włoch.
Sama siedziba firmy zrobiła ogromne wrażenie. Jest ona usytuowana na sporej zamkniętej powierzchni przypominającej uniwersytecki kampus (powierzchnia to aż 59 hektary), a pracownicy do poruszania się po terenie mają do dyspozycji rowery miejskie adidas.

Nie mieliśmy okazji odwiedzenia wszystkich części a szkoda, ale to co zobaczyliśmy, robiło ogromne wrażenie. Całe otoczenie sprzyja i zachęca do przebywania w tym miejscu.
Odwiedziliśmy też muzeum, w którym można było zobaczyć kilka ciekawych eksponatów takich jak oryginalne biurko projektowe Adolfa Dasslera, założyciela marki adidas.

Nazwa marki powstała zresztą ze zdrobnienia imienia Adolfa – Adi i pierwszych trzech liter nazwiska.

Ciekawość wzbudzał również rower stacjonarny do zaopatrywania linii produkcyjnej w elektryczność czy jego osobiste notatki.

Były również przedmioty znanych sportowców takie jak np. buty, w których biegali Emil Zátopek czy Haile Gebrselassie.

Model Ass z 1950 r. [na zdjęciu powyżej] to prawdziwy unikat. To w tych butach Emil Zatopek przygotowywał się do Igrzysk Olimpijskich rozegranych w Helsinkach w 1952 r. Wywalczył na nich trzy złote medale: w maratonie, na 5000 i 10 000 m.
Nie zabrakło również pierwszej odsłony modelu adidas Adizero Adios [zdjęcie poniżej]. To o model, który cieszył się dużą popularnością i osiągnięciami przed "erą butów karbonowych". To właśnie w nich. Haile Gebrselassie ustanowił ówczesny rekord świata na dystansie maratońskim w 2008 r. – 2:03:59.

Wracając do prezentacji, została ona podzielona na 3 panele, na których wypowiadali się specjaliści od produktu, jak i treningu fizycznego czy mentalnego. O produkcie opowiedział Simon Lockett, który wraz ze swoim zespołem przez ok. 24 miesiące pracował nad stworzeniem tego modelu buta.
Adidas Adizero SL jest to but treningowo startowy i ma w tym zadaniu wesprzeć inny model z tego segmentu butów adidasa Adizero Boston 11. Sam Simon, charakteryzując tego buta, stwierdził, że jest to szybki but do codziennych treningów pomagający w przygotowaniach do zawodów. W konstrukcji buta w przeciwieństwie do innych modeli związanych z szybkim bieganiem zrezygnowano z wykorzystania elementów kompozytowych co przekłada się na jego konkurencyjną cenę 599,99 PLN.

adidas Adizero SL – pierwsze wrażenia
Pierwsze wrażenie po założeniu buta to lekkość i dobre dopasowanie. Pomimo naprawdę niskiej i niewyczuwalnej wagi jest on bardzo dobrze amortyzowany. Czasy szybkich minimalistycznych butów już minęły i tu doskonale czuć, że dobrą amortyzację można połączyć z niską wagą. Wyczuwalne jest też dobre przetoczenie stopy do przodu oraz elastyczność buta.

Na spotkaniu mieliśmy okazję odbyć, krótki trening, w którym trener Chris Hinshaw podkreślał, jak ważny w bieganiu jest oddech oraz umiejętność utrzymywania założonego tempa a psycholog sportu Mari Dottschadis opowiedziała jak radzić sobie z presją podczas zawodów. Za zadanie mieliśmy do przebiegnięcia dwa okrążenia w jak najbardziej zbliżonym tempie z przerwą pomiędzy nimi. Miejsce treningu było nieoczywiste, ponieważ odbyło się na bieżni ukrytej w otwartej przestrzeni pomiędzy piętrami budynku.
Podsumowując, w mojej opinii adidas Adizero SL jest fajną propozycją dla osób, które chcą spróbować pobiegać w szybszym bucie, który nie jest tak wymagający, jak buty z płytką. Jest to but, który wybacza niższe tempo amatorowi jak ja, ale też pomaga w szybszym biegu bardziej ambitnemu biegaczowi. Tu nie trzeba rozwijać prędkości w granicach 4:00 min/km lub mniej, aby wykorzystać potencjał tego buta.
Może i nie jest on nafaszerowany technologiami, ale często mówi się, że w prostocie siła. Przekłada się to na korzystną cenę, natomiast dowiemy się wkrótce, jak przełoży się to na jego wytrzymałość. Wygląd i nieco agresywna sylwetka przypadła mi do gustu, chociaż czekam na inne wersje kolorystyczne. Do mojej stopy but dopasował się bardzo dobrze i jestem bardzo ciekawy, jak sprawdzi się po dłuższym użytkowaniu.
Piotr Jeger
Sklep Biegacza
Poznaj lepiej modele adidas Adizero
- Czym wyróżnia się adidas Adizero SL? Dla kogo to model?
- Buty do biegania adidas Adizero. Jaki model wybrać?
- Recenzja adidas Adizero Prime X Strung – nielegalny, ale szybki?
- Recenzja adidas Adizero Adios Pro 3 – zmiana na lepsze?
- Recenzja adidas Adizero Adios Pro 3 – poczuć lekkość i większy zwrot energii