Recenzja Salomon Aero Glide – okiem ambitnej amatorki
Marka Salomon znana doskonale z butów do biegania w terenie, coraz mocniej próbuje pokazać swoją siłę w produktach asfaltowych. Jedną z najnowszych propozycji jest Salomon Aero Glide. Czy to krok w dobrym kierunku? Tym razem mamy spojrzenie biegaczki amatorki Asi. Zapraszamy do recenzji!
Cześć, jestem Asia i dziś opowiem o swoich odczuciach, jak biega mi się w Salomon Aero Glide.
Salomon kojarzy się raczej z butami trailowymi, byłam więc ciekawa, co jest w stanie nam zaoferować, proponując buta asfaltowego. Jest to pierwszy mój but na asfalt od Salomon i powiem szczerze, że jestem naprawdę miło zaskoczona. Miałam okazję biegać w nich na asfalcie, utwardzonych ścieżkach w lesie, na szutrze i wszędzie tam on się sprawdza bardzo dobrze. Także nie musimy się ograniczać jedynie do asfaltu, jeżeli chodzi o las i utwardzone ścieżki też sobie dobrze poradzi, patrząc na bieżnik. Oczywiście nie jest on agresywny. Wypustki są na kształt takich kosteczek, powodują, że mamy dobrą przyczepność również podczas biegania w deszczu – but ten się nie ślizga. Miałam okazję biegać w różnych butach asfaltowych na deszczu i powiem szczerze – wypadały różnie, także na pewno za to duży plus dla firmy Salomon.

Idąc dalej od podeszwy – obserwujemy tu dużą ilość pianki. But cały czas zapewnia nam dobrą amortyzację. Co to gwarantuje? Na pewno duży komfort. Jakbym miała powiedzieć słowa, jakie mi się kojarzą z tym butem, to jest to komfort i wygoda. Biegałam w nim dystanse: 10, 15, 20, a także robiłam wybiegania powyżej 20 kilometrów. Cały czas odczuwałam komfort, ale nie było też przesadnej takiej miękkości, że stopa się zapada.
Mamy tu 10 mm drop, czuć też efekt takiego przetoczenia się, co wykorzystujemy oczywiście w łatwości biegania. Pomimo sporej ilości pianki but jest naprawdę lekki. Jeżeli chodzi o damski – waga to 220 g.
Cholewka zbudowana jest z siateczki typu mesh, który umożliwia cyrkulację powietrza. But jest zalecany raczej na te sezon wiosenno-letni-jesienny aniżeli na zimowy. Jeżeli chodzi o oddychalność, to tutaj stopa się szczególnie nie poci. Miałam okazję biegać w deszczu – cholewka dość szybko przemaka, ponieważ nie ma żadnej membrany i jest przeznaczona właśnie na te sezony ciepłe.
Język jest troszkę grubszy, wyścielony miękką wyściółką, tak samo zapiętek. But jest dość szeroki, mam wąską stopę, także musiałam trochę mocniej sznurować, więc jeżeli ktoś ma szerszą stopę, to się tutaj odnajdzie. Przestrzeni jest dość sporo.

Dla kogo sprawdzi się Salomon Aero Glide?
Komu bym poleciła tego buta? Na pewno osobom, które szukają buta na długie wybiegania, który zapewni komfort oraz dużą dozę amortyzacji. Osobom, które dopiero zaczynają biegać i może szukają pierwszego buta. Uważam, że ten bardzo dobrze się sprawdzi, zabezpieczy nasze kolana przed urazami, szczególnie tymi na początku – przeciążeniowymi. Osobom, które tych kilometrów pokonują na pewno więcej i nie muszą dokładnie kontrolować prędkości.
Mam w głowie zakładając tego buta, że po prostu idę na bieganie, które będzie dłuższe, ale zarazem nie będzie obciążające, jeżeli chodzi o siłę i nie będzie też bardzo szybkie. Jeżeli schodzimy już gdzieś tam w okolice 4:40-4:30 min/km to nie polecałabym tego buta do tego typu treningów ze względu na to, że nie mam takiego odbicia. Są inne buty, które faktycznie w tych prędkościach szybszych się lepiej sprawdzają. Aero Glide w momencie, gdy chcemy "przycisnąć", trochę nas nie wspiera. Mamy miękkość, jednakże nie mamy tutaj takiej sprężystości oraz efektu odbicia, ale niedzielne, długie wybieganie to jest idealny wybór.
Jeżeli chodzi o minusy – dla mnie to miejsce wycięcia przy kostce, ponieważ ja od razu przy pierwszym założeniu poczułam lekki dyskomfort. Myślę, że wpływa na to mała ilość wyściółki bądź też po prostu jest za duże wycięcie. W czasie biegu nie jest to problemem ani nie obtarła mi się okolica koło kostki, nie czułam, żeby mnie to specjalnie bolało. Po prostu w momencie założenia i nawet takiego zwykłego użytkowania w postaci chodzenia to miejsce jest mocniej wyczuwalne.

Również rzeczą, na którą bym chciała zwrócić uwagę to, pierwszy raz miałam taki problem, przesunięcie się wkładki w bucie. Tak naprawdę przy czwartym czy piątym razie jak biegałam, wkładka mi się zaczęła przesuwać. Nie wiem, czy to jest kwestia tylko tego modelu, ale doszły mnie słuchy, że inne osoby miały podobne odczucia. Ja to sobie po prostu podkleiłam klejem i wkładka siedzi na miejscu, także nie jest to duży problem. Jakby komuś się coś takiego również zdarzyło, polecam zakleić w chwilę, niech buty sobie odstają i potem jest wszystko ok.
Poznaj lepiej model Salomon Aero Glide. Przeczytaj również:
- Salomon Aero Glide – nowa, amortyzowana propozycja butów asfaltowych
- Recenzja Salomon Aero Glide – jak sprawdza się dla wąskiej stopy?
- Poznaj Salomon Aero Glide | Techniczna Minuta
- Limitowana kolekcja butów Salomon i Ciele Athletics 2023. Czym się wyróżnia?
- Recenzja Salomon Aero Glide – na długie, spokojne wybiegania