Recenzja On Running Cloudswift – jak na chmurkach?
Szwajcarska marka On Running wyróżnia się produkcją butów o dość charakterystycznej i niecodziennej budowie. Wystarczy spojrzeć na którykolwiek model i widać, że to nie są buty do których jesteśmy przyzwyczajeni.
Charakterystyczna „chmurka” (widoczne otwory w podeszwie) sprawia, że but wygląda naprawdę kosmicznie, a jak to się przekłada na bieganie? Zaraz to sprawdzimy na przykładzie modelu Cloudswift ;).
Pierwsze wrażenie
Mimo, że na pierwszy rzut oka, but wygląda dosyć topornie i „plastikowo”, wcale nie waży dużo (katalogowa waga modelu damskiego to 220 g), powiedziałabym więcej, praktycznie nie czuć go na nodze.
Pierwsze wrażenie po założeniu jest bardzo miłe. Cholewka doskonale opatula stopę, dając jej jednocześnie przestrzeń. Zapiętek idealnie dopasowuje się do pięty, nie powodując nacisku na mojego Achillesa. Dla mnie jest to pierwsze na co zwracam uwagę, ze względu na wcześniejsze kontuzje. Tak naprawdę to mój Achilles wybiera buty za mnie.
Cholewka oprócz tego, że jest dobrze dopasowana jest również bardzo przewiewna, ale również fantastycznie wykonana, pokusiłam się nawet o przymierzenie butów na gołą stopę i naprawdę nic mi tam nie przeszkadza, ani nie uwiera, także nawet bieganie w bardzo cienkiej skarpecie lub nawet bez, nie będzie stanowiło problemu ;).
Plastikowy element, działający trochę jak klatka na stopy oraz szeroka podeszwa zapewniały mi bardzo dużą stabilność, dzięki czemu czułam się bardzo bezpiecznie, a każdy kolejny krok był pokonywany bardzo pewnie.
Biegowe wrażenia
Podczas biegania amortyzacja pianki Helion dawała się znakomicie wyczuć. Do moich jeszcze nie za długich dystansów (na razie do 15 km) sprawdziła się na 5+! Mimo, że but na pierwszych kilometrach był raczej bardziej sztywny niż miękki, to po czasie czuć wcześniej wspomnianą „chmurkę”, szczególnie w okolicach pięty, tam amortyzacji czuję najwięcej.
Z racji specyficznej budowy podeszwy, buty testowałam wyłącznie na asfalcie, by żadni nieproszeni goście, jak kamyszki nie dostały dosłownie w podeszwę. Jednak nie byłabym sobą gdybym chociaż nie sprawdziła sobie jak buty dają sobie radę choćby na piasku i tak z lekkimi obawami wbiegłam na plażę… Zaskoczeniem było dla mnie to, że but praktycznie nie zapadał się na piasku, a to co przedostało się w „chmurki”, bardzo szybko opuściło moje buty. Czyżby but samoczyszczący?
Nie taki nudny ten asfalt
Preferuję raczej las do biegania niż twardy i "nudny" asfalt (stąd zboczenie z bulwaru na plażę), ale z racji że Cloudswift to model dedykowany na asfalt to musiałam się przemóc. Zdarzały się momenty, że nic specjalnego się nie działo, po prostu klepało się kilometry i było to oczywiście bardzo komfortowe, ale było też ciekawie. Biegając na gdyńskim bulwarze nie jest powiedziane, że każdy odcinek będzie taki sam.
Pojawiają się momenty z piachem, a czasami nieco bardziej mokra i śliska nawierzchnia. W takich momentach człowiek modli się, co by jego buty utrzymały go w pionie i nie spowodowały uszczerbku na zdrowiu… W tym przypadku nie było inaczej, nie zwalniając, po prostu robiłam swoje i jak że wielki był mój zachwyt. Marka naprawdę stanęła na wysokości zadania! Ani razu nie straciłam panowania nad butami!
Bieg był stabilny i niezwykle przyczepny, co daje dużo spokoju i radości z biegania. Ponadto Cloudswifty posiadają naprawdę świetne przetoczenie jak na buta treningowego. Drop 7mm jest bezpieczną różnicą spadku, jednocześnie będący dużo bardziej dynamicznym, a płytka Speedboard ułatwia podkręcenie tempa, nawet dla osób które zaczynają biegowe podboje.
„Biegać z głową w chmurach”
Mimo, że wybierając buty do biegania, mając obecnie tak bogatą ofertę na rynku, nie wiem czy padłoby od razu na On Running Cloudswift, ze względu na początkową sztywność amortyzacji i kosmiczny wygląd (choć po założeniu prezentują się naprawdę korzystanie, a stopa wygląda bardzo zgrabnie), to nie mogę powiedzieć nic złego o tym modelu. Jest to ta para butów, która początkowo może być niedoceniona zyskuje dopiero z czasem. I choć przy pierwszej styczności nie robią wielkiego wrażenia, to muszę przyznać są naprawdę świetne i wygodne.
Nie miałam ani jednego momentu, żeby coś mi nie pasowało. Cholewka jakby szyta na miarę i bezszwowo wykończona dawała niezwykły komfort, amortyzacja na odpowiednim poziomie dla krótkich czy średnich dystansów, a przyczepność? Naprawdę zniewalająca. Z każdym kilometrem uświadamiałam sobie jak ogromną robotę zrobiła firma On Running. Ich dbałość o jakość wykonania jest naprawdę godna podziwu dlatego wierzę, że każdy znajdzie u nich coś dla siebie i będzie mógł poszybować w chmurach.
Kinga Dobosz
Sklep Biegacza Gdańsk
