Recenzja On Cloudmonster 3 - świetna amortyzacja i mocne wybicie
Buty On Cloudmonster 3 to propozycja butów z maksymalną amortyzacją, które świetnie sprawdzają się podczas codziennych treningów. Unikalny system CloudTec®, który daje wrażenie biegania po chmurze to znak rozpoznawczy marki On. Czy w najnowszym modelu amortyzacja daje równie dużo komfortu i miękkości? Sprawdźmy to! A dokładniej sprawdzi to dla nas Ula z teamu marketingowego, która na co dzień zajmuje się wizualną stroną Sklepu Biegacza, która przetestuje możliwości On Cloudmonster 3.
On Cloudmonster 3 - test butów w praktyce
W czasie ostatnich kilku tygodni miałam możliwość testowania modelu buta Cloudmonster 3 od marki On. Jako biegaczka asfaltowa poruszająca się głównie na dystansach krótko- i średniodystansowych (moje codzienne treningi mieszczą się w przedziale 10–15 km), szukam butów, które będą miały dobrą amortyzację, ale jednocześnie potrzebowałam większej “sztywności” podeszwy. Szwajcarski producent reklamuje Cloudmonster 3 jako model z genialnym zwrotem energii i potężnym wsparciem. Jak te obietnice wypadają w zderzeniu z rzeczywistością?
Miałam okazję testować ów model nie tylko w warunkach treningowych, ale również na zawodach. I oto moja opinia o nich.
Wygląd i pierwsze wrażenia wizualne
Buty testowe otrzymałam w pięknym, jaskrawo-żółtym kolorze. Na pierwszy rzut oka bardzo mocno wyróżniała się podeszwa. Znakiem rozpoznawczym butów biegowych marki On jest podeszwa w tzw “poduszeczki - chmurki”. W omawianym modelu system “chmurek” na podeszwie składa się aż z trzech warstw. Ma to zapewnić większą amortyzację podeszwy. Większą też niż było w modelu z numerem 2. Czy zapewnia? O tym później ;).
To co również przykuło moją uwagę w wyglądzie buta, to duże logo marki na boku cholewki, wykonane z materiału odblaskowego. Ogólnie but ma bardzo sporo elementów odblaskowych, nawet sznurowadła są przeplatane odblaskową nitką. Znacząco wpływa to na bezpieczeństwo podczas wieczornego biegania.

A jak już mowa o cholewce… jest wykonana z cienkiej, przewiewnej tkaniny. Przód cholewki posiada dużo elementów “siateczkowych”, dzięki czemu ciepło jest dobrze odprowadzane podczas treningu. W okolicach kostki konstrukcja buta jest nieco usztywniona, co dobrze wpływa na stabilne trzymanie pięty. Tył buta nie tylko dobrze ją trzyma, ale również posiada wygodny i miękki zapiętek, co pozwala uniknąć nieprzyjemnych otarć.
Model ten posiada również zintegrowany język (co chyba jest już standardem w butach biegowych obecnie). Tylko w porównaniu do poprzednika, którego też miałam okazję testować, w Cloudmonster 3 użyto cienkiej, siateczkowej tkaniny. To pozytywnie wpłynęło na zwiększenie przewiewności buta.
Tak samo, jak w wersji 2, Cloudmonster 3 ma również “gumeczkę” na języku, służącą przytrzymywaniu sznurowadeł. Jest to dość przydatny element konstrukcyjny, zapobiegający rozwiązywaniu się sznurowadeł podczas biegu.

A teraz czas na pierwszy trening w Cloudmonster 3
Po założeniu butów na nogi odczucia były takie, jakich oczekiwałam. Było miękko, ale stabilnie, bez zapadania się w buta. Sznurowanie pozwoliło na dobre, nie za ciasne, nie za luźne dopasowanie buta do stopy. Przód cholewki jest odpowiednio szeroki do mojej dość wąskiej stopy. Zostawia tyle przestrzeni na palce tyle, ile właśnie potrzebuję. Wartym uwagi jest tu również rocker na podeszwie. W tym modelu został nieco poprawiony względem poprzednika, co pozwala płynniej przetaczać stopy po podłożu podczas biegu.
A teraz w drogę….
Pierwsze kilometry pokonane w tym modelu okazały się bardzo komfortowe. Buty rzeczywiście lekko się przetaczały po nawierzchni. Odczuwalna była miękkość podeszwy, ale jednocześnie czuć było wybicie stopy do przodu. Cholewka odpowiednio przewiewna jak na mój dystans treningu, nawet w nieco wyższych temperaturach otoczenia.
Miałam okazję również przetestować te buty w warunkach nieco bardziej zróżnicowanego podłoża, a mianowicie na biegu Warmeland, na dystansie 13,4 km. Trasa wiodła fragmentami przez asfaltowe dróżki, utwardzone ścieżki parkowe, jak i przez trasy wiodące przez środek lasu. Był to dość wymagający test dla tych “potworków”. Muszę przyznać, że świetnie sprawiły się na tym mieszanym terenie i na moim dystansie. Dobrze trzymały się zarówno na nieco luźniejszym podłożu, jak i dawały fajną miękkość na utwardzonych fragmentach trasy. Miały problem jedynie na bardzo piaszczystym terenie. Ale nie jest to but stworzony na takie trasy, więc nawet mnie to nie zdziwiło.
Trasę pokonałam komfortowo, pewnie i bezpiecznie. Jak dla mnie, but zdał egzamin na 5 z plusem.

Wrażenia końcowe
On Cloudmonster 3 to solidny but treningowy, który z powodzeniem zajął u mnie pozycję ulubionego modelu na codzienne treningi. Zapewnia to, co najważniejsze: bardzo dobrą wentylację, wysoki poziom amortyzacji (dzięki Triple CloudTech) bez efektu "gąbki" oraz sprężyste odbicie (za sprawą płytki Speedboard®).
Dla biegaczy szukających dynamicznego komfortu na dystansach 10–15 km, jest to bardzo dobra propozycja do rozważenia.
On Cloudmonster 3
Nawierzchnia: Asfalt
Przeznaczanie: Treningowe
Waga: ok. 295 g
Drop: 6 mm
Typ stopy: Neutralna
Amortyzacja: Maksymalna
Technologie: Speedboard® ROCKER GEOMETRY, CloudTec®
