Recenzja butów Brooks Hyperion Max 3 - buty idealne na półmaraton?
Czy Hyperion Max 3 od marki Brooks to buty, które pomagają zdobywać medale? Ten lekki i dynamiczny model treningowo-startowy wiele obiecuje biegaczowi - ale czy obietnice te znajdują swoje pokrycie w realnym użyciu? Przeczytajcie recenzję Edyty ze Sklepu Biegacza w Warszawie, która wzięła Hyperion Max 3 na głęboką wodę - półmaraton w Lizbonie. Czy model Brooks poradził sobie w tej niełatwej roli?
Brooks Hyperion Max 3 - pierwsze wrażenia
To absolutna petarda na rynku biegowym w sekcji treningowo-startowej. Miałam okazję przetestować ten model na wielu kilometrach, przygotowując się do półmaratonu w Lizbonie i tam też w nim wystartować. Świetnie sprawdził się na wolniejszych kilometrach, jak również po mistrzowsku poniósł mnie do mety w dniu startu. Na długich dystansach oferuje komfort, amortyzację i stabilność, natomiast na szybszych treningach - lekkość i odczuwalną dynamikę. Dzięki szerokiej platformie daje poczucie bezpieczeństwa, nawet, wtedy gdy biegniemy już na zmęczonych nogach.
Dotychczas przez wiele lat moim podstawowym butem na długie spokojne wybiegania był model Glycerin, teraz gamę tej marki uzupełnił właśnie Hyperion Max 3. Początkowo, kiedy pierwszy raz włożyłam te buty na stopy, poczułam lekką obawę, gdyż nie do końca byłam pewna, jak poradzą sobie w moim tempie.
Moje obawy były absolutnie bezpodstawne, bo świetnie synchronizują się z biegaczem, w zależności od jego potrzeb treningowych.

Brooks Hyperion Max 3 - jak działa amortyzacja?
Dzięki temu, że but jest lekki i sprężysty już od pierwszych kroków czuć, że chce biec szybciej. W konstrukcji mamy dwie pianki DNA Flash V2 oraz DNA Gold z płytką nylonową pomiędzy i to one dają to bardzo przyjemne odbicie - nie jest to twarda, agresywna dynamika, ale raczej kontrolowana sprężystość. Idealna, kiedy chcemy trzymać tempo półmaratonu i potrzebujemy rytmu, a nie walki z butem. Przez cały start nie czułam żadnego dyskomfortu, ściskania czy ocierania. Biegłam, nie czując tak naprawdę butów na stopach.

Cholewka Brooks Hyperion Max 3 - pełna oddychalność
Cholewka wykonana jest z jednowarstwowej technicznej siateczki, która daje uczucie komfortu i wentylacji. W moim przypadku to bardzo istotne, by w bucie była przewiewność i w tym modelu jest to absolutnie zachowane. Wysoki zapiętek otulony miękkim materiałem dał mi uczucie zapięcia butów na stopach, a nie ich zamknięcia.
Tyle plusów, ale czy jest jakiś minus?
Owszem... W Lizbonie podczas startu było dosyć gorąco, Portugalczycy wystawili wodne kurtyny i polewali nas wodą (nawet prosto z węży ? ) po to, by nas ochłodzić i dać uczucie orzeźwienia. Nie omieszkałam skorzystać z okazji i przebiec przez wodną ścianę, ale w momencie kontaktu stopy z mokrym podłożem miałam uczucie ślizgania się. Sprawiło to lekkie wybicie z rytmu i brak pewności stawianego kroku.

Dla kogo idealnym bytem będzie Brooks Hyperion Max 3?
Brooks Hyperion Max 3 to idealny partner na półmaraton dla kogoś, kto chce buta szybkiego, lekkiego i bardzo responsywnego, ale nie lubi agresywnego charakteru płytek karbonowych. To but, który oddaje tyle, ile sami w niego włożymy. W Lizbonie poradził sobie świetnie, pozwolił mi na kontrolowany start i stabilny w równym tempem finisz.
Dla mnie Hyperion Max to idealny kompromis między startówką a butem treningowym. Nie karbonowa rakieta, ale bardzo szybki, pewny i przewidywalny partner na dystanse półmaratońskie. Czułam się w nich pewnie i właśnie dlatego stanęły ze mną na linii startu, niosąc jak na skrzydłach aż do mety.
Edyta, Sklep Biegacza Warszawa Powiśle
Brooks Hyperion Max 3
Nawierzchnia: Asfalt
Przeznacznie: Treningowo-startowe
Waga: 229-280 g
Drop: 6 mm
Typ stopy: Neutralna
Amortyzacja: Dynamiczna
Technologie: DNA Flash v2, Rapid Roll Technology, SpeedVault Race+