Recenzja Asics Gel-Nimbus 28. Lekkość i amortyzacja zapewniająca komfort
Najnowsza odsłona kultowego już modelu Nimbus od Asics przyniosła kilka zmian, o których mogliście przeczytać w porównaniu Gel-Nimbus 27 vs. Gel-Nimbus 28. Mniejsza waga, nowe technologie, modyfikacja w podeszwie wewnętrznej i amortyzacji - teraz zapewne chcecie dowiedzieć się, jak te zmiany działają w praktyce i jak przekłada się to na wrażenia z biegu. Emilia ze Sklepu Biegacza w Poznaniu specjalnie dla Was przetestowała propozycję butów na codzienne treningi od Asics i podzieliła się swoimi wrażeniami w recenzji.
Asics Gel-Nimbus 28 - recenzja butów
Dla osób, które miały okazję pobiegać w poprzedniku (Asics Gel-Nimbus 27), to wiedzą, o co chodzi – były to wygodne buty. Były miękkie i komfortowe, ale czasami czuło się, jakby się biegało po mokrym piasku, ponieważ pochłaniały dużo energii, nie dając zbyt wiele w zamian. Przejście na model Gel-Nimbus 28 sprawia wrażenie, jakby te same buty trafiły na obóz treningowy i pozbyły się zbędnego ciężaru, zachowując jednocześnie swoją siłę.

Niższa waga
Pierwszą rzeczą, którą zauważyłam po zamianie modelu 27 na 28, jest spadek wagi. Mówimy tutaj o znacznej redukcji (około 20–30 g w zależności od rozmiaru), która faktycznie jest odczuwalna w trakcie treningu. Podczas gdy model 27 generacji wydawał się ciężki i nieco „zamulający”, to po założeniu jego następcy nie mamy już wrażenia, że coś nas hamuje.
Zmienił się też również trochę charakter biegu. Model Gel-Nimbus 27 miał tendencję do „klapania” na chodniku - był płaski i stabilny, ale niezbyt dynamiczny. Jego następca ma bardziej agresywną geometrię rockera. Nie zapadasz się tak mocno w piankę, a but pomaga Ci teraz przetoczyć się do przodu. Nadal nie jest to but do szybkiego biegania - pianka FF Blast Plus Eco nadal jest zaprojektowana z myślą o czystym komforcie, a nie zwrocie energii o czym wspomniałam wyżej - natomiast 28 wydaje się mniej ociężały niż model 27. Przejście od pięty do palców jest płynniejsze, dzięki czemu kilometry regeneracyjne nie wydają się już tak męczące.
Nowa cholewka - lepsze dopasowanie
Najbardziej widoczna różnica w obu modelach z tej serii dotyczy cholewki. Model 27 wykorzystywał siateczkę żakardową, którą wielu biegaczy uznało za nieco zbyt luźną w przedniej części stopy. Jeśli chciałoby się poczuć lepsze dopasowanie cholewki do stopy to trzeba było mocno zacisnąć sznurowadła. Model 28 powraca do lepiej zaprojektowanego materiału, który znacznie bardziej dopasowuje się do stopy. Jest przewiewny, został wyeliminowany nadmiar materiału gromadzącego się w okolicy palców. Warto jednak pamiętać, że model 28 jest nieco bardziej dopasowany niż jego poprzednik, więc jeśli podobało Ci się luźne dopasowanie cholewki to nowa wersja może początkowo wydawać się nieco ciaśniejsza.

Podsumowanie
Biorąc pod lupę obie wersje z tej słynnej serii od Asicsa uważam, że jeśli nie miało się okazji pobiegać w dwudziestce siódemce to nic się nie straciło. Wierni nabywcy modelu Nimbus mogą śmiało zdecydować się na kolejną aktualizację, ponieważ uważam, że ta wersja stanowi wyraźny krok naprzód w stosunku do modelu 27.
Nimbus 28 jest zdecydowanie wart uwagi. Przeszedł parę z pozoru małych aktualizacji, ale po założeniu go i przebiegnięciu kilku kilometrów różnica jest odczuwalna, choćby ze względu na samą redukcję wagi.
Emilia, Sklep Biegacza Poznań
Buty Asics Gel-Nimbus 28
Nawierzchnia: Asfalt
Przeznaczanie: Treningowe
Waga: 242 g - 281 g
Drop: 8 mm
Typ stopy: Neutralna
Amortyzacja: Maksymalna
Technologie: HYBRID ASICSGRIP™, Pure GEL™, OrthoLite X-55
