Nike Vaporfly Next% 4 – Najszybszy model w historii serii?
Kilka lat temu Nike nieodwracalnie zrewolucjonizowało rynek butów biegowych, wprowadzając technologię płytki z włókna węglowego do butów dostępnych dla każdego biegacza. Pierwszym modelem, który zapoczątkował tę innowację, był Nike Vaporfly 4%
Od tamtej premiery minęło już 8 lat. Dziś niemal każda czołowa marka oferuje swoje wersje karbonowych butów startowych, a Nike systematycznie rozwija serię Vaporfly.
Moje pierwsze buty z karbonem pochodziły właśnie spod szyldu Nike - był to model Nike Zoom Fly Flyknit. W kolejnych latach wiele kilometrów pokonałem w Nike ZoomX Vaporfly Next% 1 i 2, zachwycony ich dynamiką, lekkością i responsywnością. Z kolei 3 edycję wiele osób krytykowało za brak "pazura", z którego słynęły wcześniejsze wersje.
Czy inżynierowie z Oregonu odrobili zadanie domowe? Na to pytanie odpowiem w poniższej recenzji modelu Nike ZoomX Vaporlfy Next% 4. Zapraszam do lektury.
Dane techniczne Nike Vaporfly Next% 4
-
Waga 190g (rozmiar EU 43)
-
Drop: 6 mm
-
Grubość podeszwy: 35mm/29mm (pięta/śródstopie)
-
Nawierzchnia: asfalt
- Przeznaczenie: startowe
Wrażenia z biegania
Vaporfly Next% 4 od razu przykuły moją uwagę poprawionym, nieco bardziej agresywnym designem. Zaintrygowała mnie również zmniejszona o 5 mm, względem poprzednika, grubość podeszwy oraz obniżony o 2 mm drop (z 8 na 6 mm).
Nie czekałem długo – nowe „Vapory” zabrałem na pierwszy mocny trening. W okresie przygotowań do startów na bieżni testowałem je właśnie na tej nawierzchni. Już pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne, a kolejne jednostki treningowe tylko je potwierdzały.
Zakres testowanych sesji był szeroki – od 8 km biegu ciągłego w tempie 3:40/km, przez odcinki 1000 m w tempie około 3:25/km, aż po wytrzymałość tempową na krótszych odcinkach, w których schodziłem nawet do 2:35/km.
Vaporfly 4 charakteryzują się niezwykłą lekkością, a zastosowana pianka ZoomX jest bardzo responsywna. Kształt podeszwy jest agresywnie wyprofilowany, co zdecydowanie będzie odpowiadać biegaczom lądującym na śródstopiu. Przód buta oferuje sporo miejsca na palce – co dla wielu biegaczy stanowi ważną kwestię.
Zauważalnie węższa tylna część podeszwy może jednak budzić obawy u osób lądujących na pięcie – stabilność może nie być tu idealna.

Cholewka i komfort użytkowania
Cholewka została wykonana z ultracienkiej siateczki, co zapewnia bardzo dobrą wentylację. Okolica przodu buta jest dodatkowo wzmocniona, co z pewnością wpłynie na trwałość obuwia.
Sporym plusem jest nowy język – wygodny, dobrze dopasowujący się do stopy, nie powodujący ucisku od sznurowadeł. Zapiętek również został dobrze przemyślany – wewnętrzna gąbka zapewnia trzymanie pięty, a ryzyko obtarć czy dyskomfortu w okolicach ścięgna Achillesa jest minimalne.

Podeszwa zewnętrzna i przyczepność
Jeśli chodzi o podeszwę zewnętrzną to rozmieszczenie bieżnika sugeruje, że but najlepiej sprawdzi się u biegaczy lądujących na przodostopiu – tylna część praktycznie nie ma bieżnika. Niestety nie miałem okazji przetestować ich w deszczu, ale dzięki wypustkom na podeszwie spodziewam się przyzwoitej przyczepności również na mokrej nawierzchni.

Dla kogo Vaporfly Next% 4?
Nowe Nike Vaporfly Next% 4 to idealny wybór dla biegaczy szukających naprawdę szybkiego buta, szczególnie na dystanse do półmaratonu.
Z pewnością również rekomendowałbym je bardziej osobom lądującym na przedniej części stopy.
Nieco cieńsza podeszwa w porównaniu do konkurencji pozwala na lepsze czucie podłoża – co może być sporym atutem na krótszych dystansach ja 5 czy 10 km. Jeśli jednak planujesz start w maratonie, warto rozważyć model z większą amortyzacją, który zapewni lepszy komfort na dłuższym dystansie.
Bruno, Sklep Biegacza Kraków