Adidas Response 3 - buty do biegania
15 października 2015
Ile razy ktoś pyta mnie o buty do biegania, w głowie pojawia mi się ta sama myśl. „Co mam mu odpowiedzieć, żeby mnie dobrze zrozumiał?”. Jestem biegaczką nietypową. Mam przeszłość z bieżni i nie lubię butów, w których nie czuję podłoża. Na pierwszy rzut oka takim właśnie modelem jest adidas Response 3. Ale jak się okazuje, czasami warto spróbować czegoś nowego.
Większość biegaczy amatorów potrzebuje na co dzień butów zupełnie innych niż ja. Moje buty treningowe są przez sporą część zawodników używane jako startówki. Ważę 50kg, przez kilkanaście lat startowałam na bieżni, więc moje stopy, achillesy i łydki są przyzwyczajone do specyficznej pracy, do jakiej są zmuszane podczas biegania w butach z mniejszą amortyzacją. Poza tym nie jestem typem biegacza, który „klepie” setki kilometrów tygodniowo. W najbardziej intensywnym okresie przygotowań do sezonu mój kilometraż waha się między 65 a 80 km, z czego spora część to tzw. akcenty, podczas których trzeba szybciej przebierać nogami. Ale przechodząc do testu…
To naprawdę są buty do biegania?
Po otwarciu pudełka byłam zaskoczona. Na pierwszy rzut oka buty wyglądają na lifestyle’owe. To niewątpliwy plus. Druga rzecz – są czerwono-czarne, a więc dość ciemne, a to oznacza że praktyczne. Bardzo cenię to w butach. Ciemne, choć nie nudne – czerwona siatka i inne elementy sprawiają, że but „ożywa” i zyskuje swego rodzaju oryginalność. Moją uwagę zwróciła masywna podeszwa i zauważalny gołym okiem duży drop, czego jak możecie się domyślić, nie uważam za atut. Ale w końcu nie przekonasz się, póki nie spróbujesz, powiadają ;-)
Rozbieganie
Pierwszy trening, na który wyszłam w tym modelu to było klasyczne rozbieganie między mocnymi akcentami. 10 km w zróżnicowanym terenie – trochę asfaltu, trochę leśnych ścieżek, kilkaset metrów piachu i szutru. Tempo swobodne, ale bez człapania. Początek dość dziwny, bo dawno nie biegałam w tak mocno amortyzowanym bucie, ale po kilometrze, może dwóch zapomniałam o tym, jaki model mam na nodze. Buty bardzo dobrze dopasowały się do stóp, wystarczająco mocno je opinały, ale nigdzie nie uciskały. Zmienne podłoże nie robiło na nich wrażenia. Zero problemów z rozwiązującymi się sznurówkami. Jestem pozytywnie zaskoczona!
Rytmy
Rytmiczne przebieżki są stałym elementem mojego planu treningowego. Często wplatam je w rozbiegania podczas luźnych dni treningowych. Zazwyczaj biegam 30- lub 40-sekundówki. Tempo – w zależności od samopoczucia – raz jest szybciej, raz wolniej, ale dokładniej (rytmiczne przebieżki to doskonała okazja, by popracować nad techniką, uczyć się pracy rąk). Podczas tego treningu poczułam, że model adidas Response 3 nie jest stworzony do szybkiego biegania. Przynajmniej nie dla mnie. Im szybciej chciałam pobiec, tym większy czułam opór. Trudno było się rozpędzić. Miałam wrażenie, że wspomniana wcześniej masywność butów i ich waga (około 300 gram) ograniczają mnie.
Tempo na stadionie
Uwielbiam stadion! Mimo, że spędziłam na bieżni tysiące godzin, wylałam hektolitry potu, każdy trening na stadionie bardzo mnie cieszy i daje niesamowitą frajdę. Tak – lubię się sprawdzać. Tak – lubię kontrolować tempo. Tak – lubię czuć wiatr we włosach podczas szybkiego biegania!
Niestety adidas Response 3 to buty, których nie polecam na szybkie bieganie na bieżni. Gumowa podeszwa (STRETCHWEB) nadaje się idealnie nawet na śliski tartan, ale wspomniana wcześniej waga jest tutaj problemem. Oczywiście nie każdy musi mieć podobne odczucia. Dla biegaczy cięższych, nie mających za sobą setek kilometrów wybieganych w lekkoatletycznych kolcach, masa butów może nie mieć najmniejszego znaczenia. Moje przyzwyczajenia sprawiają jednak, że podczas szybkiego biegania potrzebuję lekkiego buta, który daje możliwość czucia podłoża.
Długie rozbieganie
Coraz bardziej przekonuję się do jednostki treningowej, jaką są długie rozbiegania. W moim przypadku taki trening oznacza 18-20km biegu ciągłego w tempie między 4:50 a 5:30 min/km. Tutaj też stawiam na samopoczucie. I właśnie podczas tego treningu model sprawdził się najlepiej! Duża amortyzacja oznacza wygodę, a to przy okazji długich treningów ma spore znaczenie. Zero jakichkolwiek negatywnych odczuć. Nawet w deszczu (niewielkim, ale zawsze) nie zawiodły. Stopy nie przemokły. Wróciłam do domu zadowolona. Już teraz wiedziałam, do czego te buty mogą mi się przydać!
Podsumowanie
adidas Response 3 to model przeznaczony głównie na asfalt, ale nie zawiedzie na leśnych, niewymagających ścieżkach. Daje sobie radę na mokrym podłożu, ale nie ryzykowałabym w nich biegania po śliskich skałach lub w głębokim błocie. Świetny na długie rozbiegania – szczególnie dla miejskich biegaczy, którzy muszą biegać po asfalcie lub betonie. Duży plus to oryginalny wygląd.
Oceny poszczególnych kryteriów (skala 1-5):
- amortyzacja – 5
- stabilizacja – 5
- trzymanie stopy – 4
- przyczepność – 4
- wentylacja – 3
- wygoda – 5
- dynamiczność – 2