Test butów Mizuno Wave Rider 16
Na twarde nawierzchnie i nie tylko
25 Luty 2019
Już są moje upragnione niebieskie Ridery 16. Zawsze uwielbiam ten moment, kiedy otwieram pudełko, chwila emocji i w moje ręce wpadają nowiutkie buciki, z którymi nie rozstanę się przed najbliższe kilkaset kilometrów. Nie wiem jak Wy ale ja zawsze kiedy zakładam moje nowe buty czuje się jak na jakimś „dopalaczu”. Niby trening taki sam jak zawsze ale jest jakoś inaczej.
Wygląd
Jak dla nie rewelacja chociaż może nie jestem obiektywny, ponieważ wszystko co niebieskie lub zielone uwielbiam. Do Mizuno podchodziłem ponad dwa lata. Kiedyś słyszałem, że o butach Mizuno panuje opinia, że je się kocha lub nienawidzi. W końcu postanowiłem to sprawdzić osobiście. Pamiętam, że przymierzałem się się do Riderów 14, jednak wtedy nie zyskały one mojego uznania, ponieważ wydawały się za twarde, a przy mojej wadze 85 kg, amortyzacja to podstawa. Jednak postanowiłem spróbować, a to co mnie spotkało w mojej przygodzie z Mizuno opowiem poniżej.
Pierwszy trening
Buty na nogi i w drogę. Swobodny bieg w pierwszym zakresie, bez szaleństw. Zawsze mam na uwadze, że nowe buty muszą się ułożyć i dopasować do stopy. Większość treningu przebiega po kostce brukowej i asfalcie, odczuwam pełną amortyzację, żadnego dyskomfortu. Na koniec żywsze przebieżki podczas, których czuć dynamikę i lekkość w przetaczaniu stopy mimo moich 85 kg.
Teren
Dziś miałem w planach bieganie po lesie. Jako, że dopiero wchodzę po dłuższej przerwie w trening, nie czeka na mnie lekka przeprawa. Po standardowej rozgrzewce zabrałem się do biegu. Warunki nie były najlepsze, wcześniejsze dwudniowe opady rozmiękczyły nieco podłoże. Miejscami było grząsko i błotniście. Ale cóż jak test to test, czas przetestować nowe buciki. Z początku narzuciłem sobie spokojne tempo aby nie przesadzić. Cały czas w głowie miałem myśl, że Mizuno Rider to jednak buty na twarde nawierzchnie, typowe szosówki.
.jpg)
Ku mojemu zdziwieniu buty dobrze trzymały się nawierzchni. Na błotnistych odcinkach buty spisywały się rewelacyjne, co bardzo mnie zdziwiło. Zbiegi pokonywałem swobodnie, na podbiegach żadnych problemów. Jedynie na bardziej śliskich miejscach takich jak grząskie błoto oraz mokre liście czułem brak stabilności. Jednak tu nie mogę wymagać nadzwyczajnej przyczepności, ponieważ ten model nie jest do takich zadań. Jeżeli chciałbyś pobiegać w trudnym terenie to na taki polecam Mizuno Ascend z bardziej agresywnym bieżnikiem.
Jest jeszcze jedna kwestia na którą zwróciłem uwagę. System amortyzacyjny oparty jest na tzw. wachlarzu w podeszwie, który pochłania wstrząsy. W systemie tym występują wolne przestrzenie. Z początku sądziłem, że może tam się gromadzić błoto, ku mojemu zdziwieniu nic takiego nie miało miejsca. Buty zdały test. Śmiało mogę powiedzieć, że na szutry oraz leśne ścieżki buty sprawdzą się znakomicie.
.jpg)
Długie wybieganie
Niedziela czas na radość biegania. Lubię ten trening, w planie spokojne 15 km biegu. Pogoda dobra jak na listopad, słonko dopisało, co prawda wiatr zimny dawał się we znaki ale ciepłe jesienne promyki słońca co rusz docierały do mnie sprawiając, że bieg stawał się przyjemniejszy. Większość trasy przebiegała po asfalcie i tu Mizuno mnie nie zawiodły. Może nie ma tu super amortyzacji, poduszek gazowych i innych amortyzujących pianek ale przy mojej wadze 85 kg nie odczuwam żadnego dyskomfortu.
Buty dobrze trzymają piętę. Noga płynnie przechodzi w ruch pięta, palce, pięta palce. Jest miękko i przyjemnie. Momentami biegnę kostką brukową, jedną z najgorszych nawierzchni dla biegaczy i tu ponownie amortyzacja zdaje egzamin. 15 km żadnych obtarć, podrażnień i odcisków. To na co chciałem zwrócić uwagę to szerokość buta w przedniej części. Jest dość dużo miejsca. Dlatego też osoby o szerokim śródstopiu nie zawiodą się.
Jak sprawuje się cholewka? To co mogę powiedzieć na ten moment, że jest przewiewna, noga nie poci się mocno. Jednak buty testuje w jesiennych warunkach więc nie mogę stwierdzić na 100 %, że w warunkach upalnego lata zda egzamin na piątkę.
Przyszła trochę wcześniej niż ta kalendarzowa, ale jest i z tego się cieszę, ponieważ pewnie jak mało kto zimę uwielbiam. Ponadto oprócz mojej ogólnej radości mogłem przetestować buciki w zimowych warunkach. I tak zapuściłem się na 15 km trasę, podczas której doszedłem do poniższych wniosków:
Cholewka
Szeroka w części śródstopia, co daje mi pewną swobodę ruchów w stopie. Język stabilny, nie zsuwa się na boki, co spotkało mnie w poprzednich biegówkach. W moim przypadku bardzo ważna jest wytrzymałość cholewki na wysokości dużego palca, ponieważ mam tendencję do przedzierania materiału właśnie w tym miejscu. W Mizuno po 300 km żadnego śladu przetarcia. Zauważyłem, że od wewnątrz buty wzmocnione są dodatkowymi elementami materiału i to chyba dzięki temu nie witam się z moim palcem przed każdym treningiem.
Podsumowane
Buty towarzyszą mi już ponad 400 km. Przez ten czas trochę zmieniło się moje wyobrażenie o Mizuno. Początkowo zrażony pierwszym spotkaniem z serią 14, stwierdzam, że odświeżona 16 całkowicie spełnia moje oczekiwania jako but treningowy. Jeżeli szukasz buta na twarde nawierzchnie oraz nie wymagające leśne i szutrowe ścieżki Mizuno Wave Rider 16 jest właśnie dla Ciebie.
Dariusz Gieszczyński