Artykuły, recenzje, testy

Test butów adidas Supernova Riot 5
Cieszą oko i nie tylko...

  23 Maja 2016


Pierwszy rzut oka i już „łyknęłam haczyk”. Moją uwagę przykuło rewelacyjne zestawienie kolorów cholewki, wyrazisty łososiowy i fiolet. Na stopach prezentują się wystrzałowo. Oczywiście powiadają, że liczy się wnętrze, zatem postanowiłam przetestować właściwości, o których mówi producent. Poligonem doświadczalnym były najbardziej harde zakątki Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, piaszczyste tereny półwyspu Helskiego oraz Władysławowa. Po ciężkiej walce... zwycięstwo, a oto krótka analiza starcia.



Budowa cholewki

Po krótkich oględzinach cholewka sprawiła wrażenie budowy bardzo solidnych butów treningowych. Materiał z którego, została stworzona zdecydowanie wystarcza na potrzeby „biegających po krzakach”. Zanim włożyłam je na stopy moją uwagę zwróciło miejsce, na wysokości małego palca u stopy, które wzbudziło mój niepokój. Z uwagi na to, że mam dość szerokie stopy, obawiałam się otarć spowodowanych nawarstwieniem się materiału w tym miejscu (wyraźne zgrubienie). Moje obawy na szczęście zostały zweryfikowane podczas treningów i do dziś nie odczuwam z tego powodu większego dyskomfortu. Do zauważalnych plusów mogę dodać:

- Uchwyt przy pięcie, którego obecność usprawnia nakładanie butów w pośpiechu.

- Do połowy wszyty język, dzięki czemu w butach nie przynosiłam za dużo pamiątek z lasu.

- System wiązania- czyli cienka sznurówka zakończona regulacją (system zastosowany przez inną znaną markę butów terenowych). Co ciekawe, początkowo nie miałam pojęcia co zrobić z wyciągniętą częścią sznurówki oraz jej plastikowym połączeniem. Okazało się, że projektant nie zaniedbał tematu i w połowie sznurowania zamontował elastyczny pasek, dookoła którego można owinąć sznurówkę.




Podeszwa

Buty testowane były intensywnie głównie podczas obozu w Cetniewie. Z uwagi na to, ze był to obóz regeneracyjny zabrałam tylko jedną parę butów terenowych. Wybór padł na Supernove. Jako, że biegam na orientację towarzyszyły mi one podczas treningów technicznych. Dostały niezły wycisk.

W opisie producenta moją uwagę zwrócił fakt wykorzystania gumy Continental, która powinna dać gwarancję lepszej przyczepności. Faktycznie podeszwa bardzo dobrze zachowuje się na zboczach o dużym nachyleniu i uważam, że na warunki trójmiejskie mogłabym porównać je z obuwiem do orientacji - kolcami. Mogłam czuć się bezpiecznie i stabilnie nawet podczas szybkich zbiegów.

Co więcej, nie straszne im nawet zasysające bagna. Z łatwością i bez obawy o utratę moich pięknych butów przebyłam kilka soczystych mokradeł. Nie ucierpiała na tym nawet ich estetyka, którą łatwo doprowadziłam do porządku wartkim strumieniem wody.

Zdecydowanie gorzej radzą sobie na mokrych liściach i gałęziach, co przetestowałam na własnym... mięśniu pośladkowym.

Dobrze wyżłobiona podeszwa, bezsprzecznie ukazuje terenową naturę tych butów, zatem odradzam bieganie w nich na podłożu asfaltowym. Podczas biegu po twardej nawierzchni sprawiają wrażenie topornych i nienadających się do współpracy podczas szybszych treningów.

Dla kogo buty adidas Supernova Riot 5?

Podstawowym kryterium wyboru jest podłoże po którym będziemy się poruszać. Jeśli planujemy treningi przełajowe w lesie, jest to strzał w dziesiątkę, natomiast bieganie po twardym podłożu powinno nas nakłonić do wyboru innych butów.

Supernove dedykuję głównie osobom, które mają w planach „męczyć” buty podczas treningów w grząskim, trudnym i pofałdowanym terenie.

Daria Lajn

Ocena: 5