Test butów adidas Energy Boost
& Kacper Kozłowski
20 Maja 2016
Kacper Kozłowski brązowy medalista Mistrzostw Świata w Osace w 2007 w sztafecie 4 x 400 m, uczestnik Igrzysk Olimpijskich w Pekinie oraz wielokrotny medalista mistrzostw Polski przetestował dla nas biegówki, o których w ostatnim czasie słyszał chyba każdy biegacz. Jego wrażenia oraz opinię o rewolucyjnym ''dziecku" Adidasa znajdziecie poniżej.
Trzy tygodnie obozu w Hiszpanii, trzy tygodnie biegania po stadionie, najbardziej wymagające trzy tygodnie w okresie przedstartowym, i One, buty Adidas Energy Boost. Najnowsze „Adasie”, reklamowane jako rewolucja w bieganiu, buty dzięki którym „uwolnisz energię” oraz jak wyczytałem w jednym z popularnych miesięczników „Debiut roku”. Czy te adidasy naprawdę są takie dobre? Czy warte są swojej ceny? Czy warto je mieć?

Otwieram pudełko, wyciągam moje nowe Adidasy Energy Boost, prosto ze sklepbiegacza.mom. Pierwsze wrażenie: zwykły, czarny but do biegania z żółtymi wstawkami. Tak więc czym jest ta nowa technologia? Na pierwszy rzut oka podeszwa wygląda jakby była zrobiona ze styropianu i to nie tylko moja opinia, ale tylko tak wygląda. Buty są lekkie, podeszwa miękka i zbudowana w taki sposób aby pięty były stosunkowo wysoko (zdecydowany plus jeżeli ktoś kiedykolwiek miał problemy z Achillesami) oraz usztywnione aby nie uciekały na boki. Buty wydają się bardzo delikatne.

W Energy Boostach przetrenowałem cały obóz. Treningi szybkościowe, wytrzymałościowe, tlenowe, siły biegowej. Na wszystkich spisywały się rewelacyjnie. Przez całe trzy tygodnie moje odczucia nie zmieniły się.
Buty zachowują się naprawdę super, a treningi w nich wydają się lżejsze. Sama przyjemność z biegania.
Dla porównania zabrałem swoje poprzednie adidas Glide 4, do tej pory najwygodniejsze buty w mojej nie małej kolekcji. I szczerze mówiąc, jak je włożyłem na jeden z popołudniowych treningów, to zmiana była znacząca. Wydawało mi się, że biegnę w dużo twardszych i cięższych butach. Różnica jest odczuwalna od razu.

Podsumowując. adidas Energy Boost są naprawdę dobrymi butami, wartymi każdej złotówki na nie wydanej i jeżeli chcesz „uwolnić energię” musisz je mieć! Adidasy po miesiącu ciężkich treningów wyglądają jak wyjęte dopiero z pudełka i nie straciły ani trochę ze swoich właściwości.
adidas Energy Boost przeznaczone są dla osób o neutralnej budowie stopy, chociaż ja sam mam lekką supinację stopy to mogę powiedzieć że nie przeszkadza mi to w użytkowaniu tych butów.
Polecam i zachęcam do wypróbowania butów adidas Energy Boost!
Kacper Kozłowski (brązowy medalista Mistrzostw Świata w Osace w 2007 w sztafecie 4 x 400 m)