Recenzja butów New Balance Fresh Foam Tempo – szybkość i komfort w jednym
4 września 2020
New balance ma w swojej stajni wiele modeli, które zyskały uznanie wśród biegaczy na całym świecie. Jednym z takich modeli jest Zante Pursuit, który swoją lekkością i dynamiką zdobył sporą część biegowego światka. Bostończycy idąc za ciosem stworzyli coś na wzór popularnego modelu. I tak zrodził się młodszy brat New Balance Tempo, który miał za zadanie przejąć pałeczkę w uwodzeniu biegaczy na całym świecie.
Jak to wygląda w teorii…
Jak dowiadujemy się od producenta Tempo w porównaniu do swojego poprzednika posiada lepsze parametry:
-> zwrotu energii (16%)
-> elastyczności (9%)
-> miękkości (13%)
Konstrukcja i nowinki…
Cholewka oparta o technologię Hypoknit kryje za sobą znakomite dopasowanie, z dużą dozą przestrzeni na palce. Cechuje się nietuzinkową oddychalnością i jest bardzo komfortowa. Jej lekkość tylko potęguje wysokie dopracowanie i jakość górnej części buta.
Podeszwa środkowa w porównaniu do klasycznego Fresh Foama zyskała dopisek X, co może oznaczać, że coś się zadziało. Mianowicie zyskała na szybkości i trwałości. W newralgicznych miejscach dodano charakterystyczne wyżłobienia w kształcie sześciokątów, których zadaniem jest właśnie poprawa żywotności i amortyzacji. W innych miejscach zamieniono klasyczną piankę EVA na lższejszą, co przyczyniło się do znacznego wychudzenia zwykłego Fresh Foama.
Fresh Foam Tempo to but stworzony dla biegaczy o stopie neutralnej do biegania głównie po twardej nawierzchni. Posiada skromny, bo 6 mm drop, którzy rzecz jasna ułatwia bieganie ze śródstopia i sprzyja szybszemu bieganiu. Ponadto grubość pianki pod piętą jest na tyle przyzwoita, że teoretyczna większość biegowej społeczności (czyli ci biegający z pięty też) również docenią jego funkcjonalność. Mimo swojego dynamicznego charakteru jest dobrze amortyzowanym butem, który sprawdzi się dla biegaczy do ok. 80kg. Może z powodzeniem posłuzyć jako but na szybsze jednostki treningowe, dłuższe wybiegania, a także wcielić się w rolę buta startowego na dystansach od 5km do maratonu.
Przy potencjale do osiągania wysokich prędkości jaką może poszczycić się model Tempo stoi również doskonała stabilność. Z tego tytułu oprócz "pewności" podczas stawiania kolejnych kroków czy też wykonywanych cwiczeń dostajemy w bonusie sporo przestrzeni na palce. Tempo również imponują swoją wagą, gdyż w klasycznym męskim(43) i damskim rozmiarze (38) to odpowiednio 258g i 205g.
Pierwsze wrażenie…
Już od chwili pierwszej "przymiarki" stwierdziłem, że Tempo i moje stopy od razu się polubią. Powodem takiego stanu rzeczy była bez wątpienia niezwykle komfortowa meszowa cholewa, która delikatnie, a za razem pewnie trzymała stopę. Nie było to jednak jedyne pozytywne odczucie. Kolejnym aspektem był ciekawie wyprofilowany środek buta. W momencie zakładania moja stopa dosłownie wtopiła się niego i nic nie wskazywało na to, że będą problemy z "frywolnym" przemieszczaniem się mojej stopy w środku butów. Szybki "teścik" w postaci kilkunastometrowej przebieżki po sklepie oczywiście tylko mnie podsycił do szukania dalszych biegowych doznać. Z tak obiecującym początkiem nie mogłem dłużej czekać żeby w pełni sprawdzić, co tak naprawdę New Balance Fresh Foam Tempo w sobie kryją i co faktycznie potrafią..
Zatem przyszedł czas kiedy to zerwałem kontakty z moją resztą butów i przez 2-tygodnie zakładałem na treningi tylko Tempo. Pierwsze kilometry w tym bucie były bardzo przyjemne. Łatwości przetaczania stopy w tempie zarówno 5min/km jak i 3min/km nie dało się nie odczuć. Dodatkowym atutem tego modelu jest niska waga jak na but treningowy, co może świadczyć fakt, iż co jakiś czas poza tempem biegu kontrolowałem obecność butów na moich stopach :D Jeżeli chodzi o przyczepność to stoi na zadowalającym poziomie, jednak w tej kwestii spotkałem się z jedynym mankamentem. O ile na suchym asfalcie i leśnych duktach buciki trzymały jak należy to w mokrych warunkach przy większych prędkościach nogi zaczęły uciekać.
Dla kogo?
Taka mieszanka dobrej amortyzacji z dosyć pokaźnym zwrotem energii i ciekawym wyglądem buta biegowego będzie dobrą propozycją dla raczej lżejszych osób stwaiających pierwsze kroki w biegowym światku jak i tych bardziej doświadczonych. Dla początkujących może posłużyć jako but na każdą pozycję treningowego menu, a dla tych mających już jakiś bagaż biegowych doświadczeń jako lekki but treningowy do "latania" szybszych jednostek.
Podsumowanie
Po każdym z możliwych do wykonania środków treningowych przy których dzielnie towarzyszył mi New Balance Fresh Foam Tempo mogę z czystym sumieniem napisać, że jest to but uniwersalny. Pomijając fakt, iż należę do grona osób, które uwielbiają nieciążące buty, to Tempo zaplusowało u mnie dodatkowo dobrą stabilnością i dopasowaną cholewką, która za mocno nie opina stopy i daje palcom więcej przestrzeni, ale przy czym pewnie ją trzyma w "ryzach" minimalizujac ryzyko wyślizgnięcia się stopy. Buty poradzą sobie począwszy od treningów interwałowych przez długie wybiegania, ćwiczenia na siłowni, aż po starty w zawodach na różnych dystansach..
Z biegowymi pozdrowieniami,
Daniel Żochowski
Doradca klienta Sklep Biegacza Warszawa-Powiśle


