Artykuły, recenzje, testy

Recenzja butów Asics Novablast

29 kwietnia 2020

Gdy na półce w Sklepie Biegacza wylądował nowy model obuwia biegowego, od razu zwróciłem uwagę na ich wygląd. Tak urokliwej, wręcz drapieżnej warstwy amortyzacyjnej jeszcze w butach biegowych nie widziałem. Rakieta – to pierwsze z czym mi się skojarzyło. 

Chwilę potem przypomniałem sobie wizerunek greckiego Boga Hermesa - jego atrybutem były sandały ze skrzydłami, dzięki którym bardzo szybko się przemieszczał. I może nie rozwijajmy dalej wątku, kogo ten Bóg chronił i za co odpowiadał, ale do mojej świadomości dotarła informacja, że oto właśnie mam do czynienia z czymś, co służy do bardzo szybkiego biegania. Wyprodukowała to firma Asics i nie tylko nie ma w nazwie Gel, ale i go nie posiada. Ta nowość, to buty biegowe Asics NovaBlast.

Asics Novablast 1011A681-001

Pierwsze wrażenie

Buty są bardzo lekkie. Za amortyzację odpowiada nowy rodzaj pianki FlyteFoam Blast. Na razie trudno powiedzieć na ile ta pianka jest wytrzymała, bo to świeża sprawa, ale lekkość i dynamika pozytywnie zaskakuje. W rozmiarze 9US ważą 260g. Od razu w oczy rzuca się inaczej skonstruowany zapiętek. Jest on wąski i zdecydowanie mniej mięsisty, czyniąc całą cholewkę bardziej elastyczną. W kolorze czarnym z elementami w odcieniach koralu, lekką i przewiewną, wyścielaną częściowo od wewnątrz, przyjemną cytrynowo – żółtą tkaniną. Ładne i praktyczne.

Uroku podeszwie dodaje także niebieska warstwa ścierna, chociaż obawiam się, że jest jej jednak trochę za mało. No cóż, jak chce się biegać w lekkich bucikach, czegoś tam zawsze musi być trochę mniej. Komu w butach Asisca przeszkadzała zbyt sztywna cholewka i gruby zapiętek, teraz będzie w siódmym niebie. NovaBlast jest także węższy od serii Gel, więc osoby z szerszą stopą powinny zwrócić uwagę na ten element konstrukcji buta.

Rozmiar 

Pierwsza przymiarka i pierwsze konkrety. Gdy założyłem buty na nogi i trochę w nich pochodziłem w sklepie wydały mi się za duże. Biegam w Asics Cumulus, trenowałem w Nimbusach i tutaj sprawa jest dla mnie jasna – rozmiar US 11/5, EU46 – wszystkiego tyle ile trzeba z potrzebnym lekkim zapasem. Natomiast w NovaBalst noga mi pływała tworząc dość znaczny dyskomfort, który wzmacniał uczucie braku stabilności. Rozmiar mniejszy, czyli 11US i wszystko prawie ok. Dopasowanie idealne, dynamika, amortyzacja tylko z tą stabilizacją coś nie tak?

Asics Novablast 1011A681-001

Być może konstrukcja cholewki, węższy zapiętek, czy budowa anatomiczna moich stóp potęgują to przeświadczenie o zawyżeniu rozmiarówki? Tego naprawdę nie wiem, i trudno mi ustalić jaka jest tego przyczyna, ale uważam, że warto zwrócić na ten fakt uwagę przy dobrze odpowiedniego dla nas rozmiaru. A co z tą stabilnością?

Bardzo często w takich chwilach przypominam sobie żart, który czasami opowiadamy sobie z przyjaciółmi biegowymi i klientami naszego Sklepu. I co z tego, że przy chodzeniu mało stabilne albo kolor nie ten? Kupujemy buty do biegania, a gdy będę chciał pójść do kościoła to zapewne założę jakieś inne.

Pamiętam, że podobne wrażenia towarzyszyły mi przy pierwszy spotkaniu z Nike Zoom Fly 3, brak stabilności i obawa jak zachowają się w trakcie treningu czy zawodów? A tak już na poważnie, te wszystkie wątpliwości znikają już po pierwszych krokach biegowych, a uczucie niepewności zastępuje miłe zaskoczenie spowodowane dynamiką biegu i świetną amortyzacją.

Czas na trening

NovaBlast testowałem w terenie miejskim. Asfalt, kostka chodnikowa i kostka brukowa. Nie unikałem trudniejszego terenu, mocno zniszczonych, zapadniętych chodników, wszelkich miejskich nierówności itp. Gdy otworzono parki miejskie od razu udałem się na szutrowe ścieżki biegowe. Niewielkie kamyczki na trasie, inne drobne nierówności są świetnie amortyzowane i w ogóle nieodczuwalne, a o jakimkolwiek braku stabilności nie może być mowy.

Niestety z powodów epidemiologicznych nie mogłem tego obuwia sprawdzić na bieżni tartanowej – obiekty startowe są dalej zamknięte – ale mocniejsze odcinki wykonywane na utwardzonej nawierzchni przekonują mnie, że to sprzęt do szybkiego biegania.

Wyraźna amortyzacja śródstopia wspomagająca odbicie i bezpieczne lądowanie na pięcie – tutaj tego „mięsa” jest aż nadto przyjemnie. Wszyscy, którzy cierpieli, powiedzmy na 35 km biegu maratońskiego, z powodu obitych stóp, wiedzą o czym mówię i docenią propozycję marki Asics. Kilkakrotnie rozwiązywała mi się sznurówka, dlatego też zwracam uwagę dokładniejsze wiązanie, a na zawodach podwójny węzeł obowiązkowo. I ewentualny problem z rozwiązanym butem z głowy.

Asics Novablast 1011A681-001

W NovaBlast przebiegłem ponad 100km. Głównie wybiegania połączone z odcinkami w moim tempie maratońskim na poziomie 4.15min/km. 19 kwietnia 2020 miałem wystartować w DOZ Łódź Maraton i wtedy miałbym szansę sprawdzić je w prawdziwym, maratońskim boju. Z przyczyn wiadomych na razie nie da rady. Na innych zawodach także, świat zachorował i imprezy biegowe zeszły na dalszy plan. Ale do czasu. Powrócą.

Dla kogo?

Podsumujmy. Dla kogo te NovaBlasty? Dla mnie, ale to już wiemy. Dla mnie na wszystkie dystanse, do maratonu włącznie, ale jako but startowy. Do codziennego treningu muszę mieć inne. Jak wcześniej wspominałem, ta niebieska warstwa ścierna jest minimalistyczna. Jestem supinatorem i moje buty biegowe tej warstwy muszą mieć trochę więcej, ponieważ zbyt szybkie jej ścieranie zaburza geometrię biegu powodując pogłębienie dysfunkcji układu ruchu.

Oczywiście w startówkach te zasady ulegają mocnemu poluzowaniu i dynamika, lekkość, amortyzacja oraz wygoda są dla mnie mocnym atutem nowego produktu Asicsa. Dla osób biegających w sposób neutralny to w zasadzie produkt bez wad. Ciężsi biegacze i Ci, którzy przygotowują się do pierwszych startów w zawodach dostaną bardzo dobry but startowy, Ci lżejsi, i bardziej doświadczeni mają lżejszego klepacza miejskich kilometrów.    

Nie wspomniałem jeszcze o braku płytki węglowej zatopionej w konstrukcji buta i chyba z tego powodu 2 godzin w maratonie nie da się w nich złamać. Mi to na szczęście nie grozi i myślę sobie, że projektanci i inżynierowie z firmy Asics nie po to te buty stworzyli.

Cezary Kupiński
Doradca klienta Sklep Biegacza Wrocław

Ocena: 4.2