Artykuły, recenzje, testy

Recenzja butów Asics GlideRide – Miękki Rogalik

7 sierpnia 2020

Marka Asics od wielu lat kojarzona była z dwiema głównymi cechami: amortyzacją za którą odpowiada żel (Gel) i wysokimi, sztywnymi zapiętkami. W ostatnim roku nastąpiła jednak duża zmiana. Buty zaczęły stawać się coraz lżejsze, takie mamy czasy, zwracamy na to coraz większą uwagę. Aby biegowe "asiksy" stały się lżejsze trzeba było ograniczyć ilość żelu oraz zastosować nowe pianki (Flytefoam) w podeszwach. Tak oto powstał model GlideRide, oczywiście to w dużym skrócie ;).

ASICS GLIDERIDE

Konstrukcja GlideRide nawiązuje do zaprezentowanego chwile wcześniej modelu Metaride, który aż o 19% miał zmniejszyć zużycie energii poprzez wykorzystanie zakrzywionej przedniej części podeszwy (Guidesole) oraz przesunięcia środka ciężkości bliżej pięty przy 0 dropie. Nie biegałem w Metaride [przeczytaj recenzję Gosi modelu Metaride], ale w przypadku Glideride zmniejszenie wydatku energetycznego w stawie skokowym o 15% mogło mieć miejsce.

Dlaczego aż 15%?

Glideride to jakby prostsza wersja Metaride, są oczywiście trochę tańsze (ale my nie o tym). Mamy tutaj tak samo wykorzystaną, wspomnianą już technologię Guidesole, która dzięki przesunięciu środka ciężkości w tył, oraz sztywnej, zakrzywionej przedniej części przodostopia ma działać tak jak Metaride, czyli ograniczać zbędne ruchy i pchać nas w przód, ale dziwnie jest to opisywać…

Czy to działa?

Glideride są neutralne i mają drop 5 mm (w odróżnieniu od 0 mm w Metaride) i chyba faktycznie pchają do przodu. Dawniej jako zdiagnozowany nadpronator "płaskostopny", biegałem tylko w butach z podparciem. Do niedawna tylko z dropem nie mniejszym niż 10 mm. Zwyczajnie, w mniejszym dropie zawsze mi coś przeszkadzało. Może dlatego, że walę z pięty jak perkusista w bęben? Ale tak już mam. Jest tym mi dobrze ;).

Pierwsze wrażenia

Podchodząc do tematu 5 mm dropu i "rogalika" z przodu byłem sceptyczny. Założyłem jednak buty na nogi i…. siedziały tak jak lubię. Miękko, co przy wadze +85 kg jest ważne, ciasno z tyłu, ale w palcach luz, nawet od góry z przodu nie przylegały za bardzo. Było naprawdę fajnie.

Chyba się za bardzo do nich uprzedziłem, znowu, po tylu latach? Poszedłem pobiegać standardowo 8 km. Wszystko ok, amortyzacji w opór, wygodnie. Pobiegłem szybciej, naprawdę dobrze "szły". Ale najważniejsze, że nic mi nie przeszkadzało już przy pierwszym biegu, co się nie zdarzyło od kliku lat. Zawsze potrzebuję kilku km, by przyzwyczaić stopy do butów. Tym razem tylko mnie łydki trochę pobolewały, ale delikatnie i tylko po pierwszym biegu.

Marcin Czapla Sklep Biegacza Gdańsk

Po 500 km...

Po chyba już 500 km śmiało mogę powiedzieć że GlideRide dla mnie to największe pozytywne zaskoczenie od bardzo dawna. Zrobiłem w nich II zakres, biegałem rytmy i długi bieg (20 km), zawsze było ok. Wszystko trochę szybciej niż normalnie, ale w sumie chyba oszczędność czasu na dystansie to też oszczędność?

Minusy

Jedyny minus, nie bierzcie ich do lasu po deszczu. Bieżnik w połączeniu z mokrą ziemią, trawą, liśćmi może wam zapewnić miejsce w drafcie do NHL :D Nie trzymają się na mokrej ziemi wcale, 2 razy prawie nogę skręciłem tak mi się kostka podwinęła. Na mokrym asfalcie, chodniku było ok. A może byłem za szybki w lesie ?

Dla kogo?

Dla mnie Asics Glideride to but dla każdego. Jeżeli lubicie zmiany,to jest wart waszej uwagi, bo to jest bezpieczna zmiana o ile, jak wspomniałem do lasu w nich nie pójdziecie po deszczu :D Jeżeli waga wskazuje +85 kg to może to być but treningowo-startowy. Może nie taki w którym biegasz codziennie, ale używasz go na zmianę z innymi butami. Jeżeli wagi jest mniej niż 80 kg wtedy może być to główny but treningowy. Ja mam kilkana..klika par dlatego używam ich co jakiś czas i zawsze jest git. Oczywiście dobór buta jest bardzo indywidualny, dlatego zachęcam do zastosowania się do zasady że #dobrebutydobieganiawymagająprzymierzania!

Marcin Czapla
Kierownik Sklep Biegacza Gdańsk

Ocena: 4.6