Recenzja butów adidas Terrex Two Ultra Parley
28 maja 2020
Choć jestem na ogół biegaczem, który zdecydowanie większą ilość kilometrów pokonuje na twardych nawierzchniach, to jednak w ostatnim czasie w moje ręce (a uściślając) na moje stopy trafiły buty trailowe niemieckiej marki adidas.
Terrex Two Ultra Parley, bo o nich właśnie mowa, zmieniły poniekąd mój pogląd na temat adidasa, który w odmianie asfaltowej bije się od wielu lat z innymi potęgami. Trail stanowił dla marki jedynie dodatek i na tym polu miała wyraźnych konkurentów z dużo ciekawszymi propozycjami, sprawdzającymi się w wymagającym terenie.
Terrex Two Ultra Parley zaskoczył mnie przede wszystkim niestandardowo wysokim poziomem amortyzacji i bardzo solidnym trzymaniem stopy przez otulającą ją cholewkę. Ale to nie koniec mocnych stron tego buta.
Dane produktu
- Waga buta: 320 g (w rozmiarze 8.5 UK)
- Drop: 6 mm (29 mm pod piętą, 23 mm pod palcami)
- Rodzaj: neutralne
- Przeznaczenie: teren naturalny
Wygląd wizualny
Choć dla wielu biegaczy wygląd nie jest najważniejszy i podczas zakupu nie stanowi priorytetu, to jednak wiele osób ocenia buta na podstawie jego walorów estetycznych. Pominę kwestię kolorystyki, bo to naprawdę indywidualna kwestia. Mając po raz pierwszy w dłoni adidas Terrex Two Ultra Parley miałem wrażenie, że mam do czynienia ze stosunkowo ciężkim butem, który jest jednak wykonany z dużą starannością. Taki aspekt stawiam zdecydowanie ponad efekty designerskie. Solidny produkt (przy założeniu odpowiedniej pielęgnacji) to gwarancja dłuższego użytkowania.
Cholewka
Zdecydowanie największą część cholewki stanowi materiał określany mianem Primeknit. Przyjemna dla stopy dzianina świetnie otula stopę i dopasowuje się do jej kształtu, w zasadzie bez znaczenia na jej szerokość. Materiał ten jest względnie oddychający. Oznacza to, że stopa nie przegrzewa się w bucie, ale w moim odczuciu cyrkulacja powietrza jest nieco niższa, niż w większości butów przeznaczonych na twarde nawierzchnie.
W przypadku tej trailówki sploty materiału w cholewce są dość gęste i przebiegają w kilku kierunkach. Takie rozwiązanie bez wątpienia zwiększa jej wytrzymałość, ale efektem ubocznym jest wcześniej wspomniany, niższy stopień oddychalności.
Dodatkowo fragment nazwy a właściwie określenie „parley” ma tutaj duże znaczenie. Marka adidas już od wielu lat stawia w swojej strategii na społeczną odpowiedzialność biznesu. O ile to tylko możliwe elementy odzieży oraz obuwia wykonane są z przedmiotów podchodzących z recyklingu. Nici parley wykorzystywane w produkcji odzyskiwane są z plastików pochodzących z butelek zebranych na plażach oraz w zanieczyszczonych wodach mórz i oceanów.
W modelu tym zastosowano klasyczne sznurowadła. Ich odpowiednie ściągnięcie lub poluzowanie bardzo dobrze formuje cholewkę i pozwala dopasować się do stopy biegacza. Osobiście jestem typem biegacza o wąskim kształcie stopy. Mocne ściągnięcie sznurowadeł sprawiło po pierwsze, że but nie przesuwał mi się na stopie a po drugie cholewka zachowała swój naturalny kształt. Mam przez to na myśli, że nie było widocznego efektu „marszczenia się”.
Język cholewki jest zintegrowany z pozostałą częścią, dzięki czemu moje stopy nie były narażone na podrażnienia, które często występują na skutek przesuwania się języka, czy to do strony wewnętrznej, czy zewnętrznej.
W okolicach tuż pod kostką występuje „kołnierz”, który z jednej strony dopasowuje się i otula staw skokowy. Z drugiej natomiast uniemożliwia dostanie się do wewnątrz buta niebezpiecznych elementów podłoża tj. szyszki, kamyki, trociny itp.
Zapiętek na wzór butów asfaltowych adidasa został nieco wzmocniony, szczególnie w okolicach pięty. Pojawił się tam panel, który odpowiada, za prawidłowe osadzenie pięty i jej częściową stabilizację, albo jak kto woli ograniczenie ruchów skrętnych.
W części przedniej, w okolicach czuba występuje wzmocnienie na palce. W mojej opinii to bardzo dobre rozwiązanie, które powinno pojawiać się w modelach dedykowanych na teren naturalny. Teren, który może zaskoczyć Nas wystającym korzeniem, stłuczonym szkłem czy chociażby ostrym zakończeniem skały. Na wzmocnionym otoku od strony zewnętrznej zlokalizowany został drobny element odblaskowy, który z pewnością zwiększy bezpieczeństwo po zapadnięciu zmroku biegnąc np. wzdłuż ruchliwej drogi.
Pozostając jednak w przedniej części buta należy wspomnieć o fakcie, że mamy tutaj całkiem sporo miejsca na palce co może mieć szczególne znaczenie podczas pokonywania dużej ilości kilometrów, kiedy to ludzka stopa na skutek zmęczenia zwiększa swoją objętość. Mimo wąskiej stopy nie miałem z tym problemu, ale wynika to z faktu całościowej konstrukcji cholewki. Dobre trzymanie w okolicach podbicia sprawia, że luz w palcach nie wpływa negatywnie a w przypadku osób o szerszym kształcie stopy może stanowić świetny wybór.
Podeszwa środkowa
Widać ją gołym okiem, ponieważ stanowi zdecydowaną część całości buta. Osobiście nie przypominam sobie żadnego modelu trailowego marki adidas, który zostałby wyposażony w tak dużą ilość pianki podeszwowej. W dużej mierze stanowi ją popularny od wielu lat Boost. Dzięki niemu but jest niezwykle amortyzowany i sprężysty. Kulki poliuretanowe nie odkształcając się, dzięki czemu żywotność buta znacznie wzrasta.
Oprócz tego boost ma właściwości, które zapewniają jego właściwe funkcjonowanie bez względu na czynniki atmosferyczne. Nie twardnieje przy niskich temperaturach i nie rozpłaszcza się w temperaturach wysokich. Uzupełnieniem całości jest klasyczna pianka EVA. Dla mnie osobiście i całkiem niespodziewanie adidas Terrex Two Ultra Parley okazał się królem miękkości, który ani trochę nie ustępuje legendarnemu już asfaltowemu Ultraboostowi!
Podeszwa zewnętrzna
Guma Continental nie jest niczym nowym jeśli mówimy o butach marki adidas. Sprawdzona na przestrzeni lat dobrze sprawuje się zarówno na suchych jak i mokrych nawierzchniach. I rzeczywiście nie jest to tylko teoria, ale w praktyce tak to właśnie działa.
Bieżnik w tym bucie jest dość łagodny i mało zróżnicowany. Wystające kołki nie są zbyt agresywne i sprawiają, że nawet kilkunastominutowy bieg, po tradycyjnej twardej nawierzchni nie jest źle odczuwalny dla stóp. Dodatkowo przestrzenie pomiędzy wypustkami są duże, dzięki czemu zgromadzone pod butem błoto w krótkim czasie ulega wykruszeniu, poprawiając tym samym czucie podłoża i nie zwiększając wagi buta. Taki układ bieżnika dedykowany jest raczej suchym i skalistym podłożom.
Podsumowanie
Nie ukrywam, że testowana trailówka adidas Terrex Two Ultra Parley pozytywnie mnie zaskoczyła. Stało się tak przede wszystkim za sprawą niewiarygodnie dużej amortyzacji, ogólnej miękkości i sposobu dopasowania. Dla wielu biegaczy dużym plusem okazać się może również szerokość cholewki i sposób jej regulacji. Co prawda na ogół preferuję buty o niższej wadze, ale należy mieć na uwadze, że podczas szczególnie długich biegów w wymagającym terenie te kilkanaście, lub kilkadziesiąt gramów nie ma, aż tak dużego znaczenia. Podczas długotrwałego wysiłku waga schodzi na drugi plan, natomiast sam komfort i ochrona stawów powinna być czynnikiem kluczowym.
Mogę bez zawahania napisać, że to mocny konkurent dla modeli i marek butów do biegania specjalizujących się w trailu. Poradzi sobie zarówno na krótszych leśnych i polnych przebieżkach jak i wymagających, długich, górskich trasach biegów ultra.
Mateusz Śliwiński
Doradca klienta Sklep Biegacza
Autor bloga: Mati.run



