Artykuły, recenzje, testy

Recenzja Asics Metaracer - nowoczesna startówka w klasycznym wydaniu

1 kwietnia 2021

I stało się… Biegowy świat doczekał się pierwszego dziecka karbonu (obecnie niejedynego) od japońskiego producenta. Ostatnie lata wręcz obfitowały w "startowe" nowości. Buty pokroju znanych na całym świecie: Nike Vaporfly, Adiosów od adidasa czy też Carbon X od Hoki, stały się butami, w których zaczęły padać rekordowe wyniki.

Takie projekty tylko napędziły rynek węglowych wyrobów. W tym jakże zacnym gronie brakowało przez pewien czas szanowanej marki, jaką jest bez wątpienia Asics. Na szczęście teraz wszyscy wielbiciele marki mogą odetchnąć z ulgą, gdyż już od ponad roku na rynku dostępny jest debiutancki produkt z serii butów, wykorzystujących magiczne działanie płytki węglowej. Asics Metaracer (bo tak właśnie został ochrzczony) wstąpił w szeregi japońskiej armii butów i wciąż ma szanse zamieszać w biegowym świecie…

Asics Metaracer 1011A676-400

Techniczny punkt widzenia

--> gramatura: 190g (rozmiar 44 EU)

---> przeznaczenie: startowe

---> drop: 9mm

---> nawierzchnia: asfalt

Podeszwa zewnętrzna

W Metaracer'ach  zastosowano dwie innowacje w podeszwie zewnętrznej - ASICS Grip i Wet Grip. ASICS Grip to zastrzeżona technologia podeszwy firmy Asics, która składa się z wytrzymałej mieszanki gumy. Skład podeszwy Wet Grip to mieszanka zarówno organicznych, jak i nieorganicznych składników. Zapewnia ona doskonałą przyczepność na wielu nawierzchniach, umożliwiając biegaczom wykonywanie treningów na suchej czy mokrej nawierzchni asfaltowej bez ryzyka poślizgnięcia.

Asics Metaracer 1011A676-400

Podeszwa środkowa

Tutaj również mamy do czynienia z dwiema technologiami, które podkreślają moc tego buta. Mianowicie, jest to pianka FlyteFoam, której uzupełnieniem jest technologia Guidesole. But charakteryzuje się zakrzywionym kształtem podeszwy i sztywną konstrukcją przedniej części. Przy takiej konfiguracji podeszwa środkowa zapewnia mniejsze zgięcie kostki i lepszą amortyzację. Pomaga to zapobiegać napięciom mięśni i stóp.

Wisienką na torcie i zarazem "sercem" tego modelu jest wbudowana w zakrzywioną podeszwę neutralnego buta płytka z włókna węglowego. W ten sposób powstała struktura zapewniająca szybkość.

Asics Metaracer 1011A676-400

Cholewka

Jak na króla szos przystało, został odziany w pierwszorzędną szatę. Mowa tutaj o przewiewnej, niezwykle cienkiej cholewce opartej o technologię Engineered Mesh. Dzięki licznym perforacjom, cholewka z siateczki o specjalnej konstrukcji zapewnia stałą cyrkulację powietrza.

Aby spotęgować uczucie chłodu, a co za tym idzie jakże ważnego w czasie szybszego biegania komfortu, z przodu butów stworzono mały otwór wentylacyjny. Dzięki temu powietrze dostaje się do buta, zapewniając bardziej przewiewną konstrukcję. Wykończeniem cholewki jest klasyczny system sznurowania zapewniający butom precyzyjne dopasowanie.

Asics Metaracer 1011A676-400

Mój pierwszy raz… w Metaracerach

Kiedy Metaracer pojawił się na rynku, od razu przykuł moją uwagę. Na tle innych butów startowych królujących w kategorii tych najszybszych, wykorzystujących bezprecedensową moc "węgla", wygląda nieco inaczej.

Zaczynając od strony wizualnej, to but, który może się podobać. Smukła i dynamiczna sylwetka w ciekawej kolorystyce "francuskiego błękitu" skradła moje biegowe serce. Metaracery należą do butów o niskiej zawartości pianki, tym samym w porównaniu do karbonowej elity mienią się, jako wysmuklona startówka o tradycyjnym designie.

Jako, że jestem typem biegacza, który lubuje się w klasycznych butach do ściagania, bardzo ucieszyła mnie wiadomość o możliwości przetestowania nowości od Asicsa. Począwszy od założenia butów, kończąc na bieganiu różnych jednostek treningowych, towarzyszyły mi głównie pozytywne odczucia. But niezwykle dobrze "osiadł" na mojej stopie. Wszystko za sprawą dobrze dopasowanej, ultra cienkiej cholewki, która była wręcz niewyczuwalna. Mimo, iż jest to naprawdę minimalistyczny model, czułem się w nich pewnie i komfortowo.

Nowością, z którą spotkałem się w butach Asicsa był delikatny i nieco elastyczny zapiętek, który z jednej strony był niewyczuwalny, zaś z drugiej odpowiadał za dobre trzymanie w tylnej części stopy. Do tej pory często miewałem problemy z obtarciami w tylnej części stopy, lecz po wybieganiu blisko 100km upewniłem się tylko, że była to korzystna zmiana, jaką wprowadzili inżynierowie z Kobe. Nie miałem żadnego problemu z jakimkolwiek uczuciem "uwierania" ze strony cholewki. Można ująć, że współgrała idealnie.

Asics Metaracer 1011A676-400

Ciekawymi doznaniami uraczyła mnie również dolna część butów. Niewielka ilość lekkiej pianki FlyteFoam wraz ze wcześniej juz wspomnianym włóknem węglowym stworzyły duet, który przypadł mi do gustu. Było to coś, czego po części się spodziewałem, lecz wysoki poziom responsywności wypadł znacznie lepiej niż bym pomyślał.

Buty bardzo dobrze "oddawały" energię za sprawą tego, pierwsze, co przyszło mi na myśl w celu opisania tego modelu to wysoki poziom dynamiki dający gwarancję naprawdę szybkiego biegania. A jak już jesteśmy przy szybszym bieganiu, to muszę nadmienić, ze bieganie mocniejszych treningów jest czymś, co naprawdę lubię, ale podwójną frajdę sprawia mi wyłapywanie różnych "smaczków" związanych z modelami stworzonymi do szybszego biegania.

W Metaracerach czymś, czego nie dało się nie wyczuć, był charakterystyczny kształt "łódki", który automatycznie rozpędzał nogi. Działanie było wprost proporcjonalne do predkości - im wyższa, tym większa siła rozpędu. Przetaczanie z wykorzystaniem takiej technologii było niesłychanie płynne, co sprawiało jeszcze większą przyjemność biegania. Szybkiego biegania.

Kolejnym wyczuwalnym aspektem była obecność owianej dobrą sławą płytki karbonowej. W połączeniu z wcześniej wspomnianym elipsoidalnym kształtem, daje połączenie dające gwarancję osiągania wysokich prędkości z dużą dawką dynamiki.

Nie da się ukryć, że są to buty, które nie mają zbyt dużo pianki.. Ba! Mogę się nawet pokusić o stwierdzenie, że dla niektórych w tych butach będzie wyczuwalna sama płytka węglowa, ale ktoś, kto choć trochę szanuje  minimalistyczne klimaty na pewno to doceni. Poza tym taka twardość na pewno wpłynęła na lepsze "czucie" podłoża i pewność każdego kroku.

W mojej opinii jego optimum, jeżeli chodzi o prędkość to tempo poniżej 4 min/km. Dopiero wtedy w moim odczuciu wykorzystuje się jego potencjał I działanie karbonu zostaje aktywowane. To, co muszę jeszcze zaznaczyć, to bieganie w niesprzyjających warunkach. W każdym modelu zwracam uwagę na aspekt przyczepności. Jeżeli chodzi o startówkę Asicsa poradziła sobie bezbłędnie, do tego stopnia, że nawet w momencie wpadania w zakręt pod kątem 90 stopni czułem się pewnie.

Najlepiej sprawdził mi się podczas krótszych odcinków poniżej 1km na treningach interwałowych i podczas szybkościowych jednostek. Wtedy biegając w tempie poniżej 3 min/km uaktywniał w 100% swój potencjał jeżeli chodzi o dynamikę. Jego lekkość i kształt kołyski idealnie współgrały przy osiąganiu wyższych prędkości. Metaracer również poradził sobie z dystansami powyżej 20km. Nie ukrywam jednak, że nogi po takich wybrykach nie należały do najświeższych. Mimo dość słonej zapłaty w postaci płaczących łydek po dłuższych biegach, z chęcią zabrałbym go na maraton.

Podsumowując moje odczucia związane z tym modelem, jest to but, który na pewno pozytywnie mnie zaskoczył. Poczucie lekkości, agresywny charakter okraszony działaniem płytki węglowej sprawiły, że Metaracer zyskały miejsce w mojej osobistej topce butów startowych.

Daniel Żochowski
Doradca klienta Sklep Biegacza Warszawa-Powiśle

Ocena: 5