Artykuły, recenzje, testy

Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich (DFBG) - jakie buty wybrać?

8 kwietnia 2020

Obecnie Dolnośląski Festiwal Biegów Górskich w Lądku-Zdroju to 8 biegów na dystansach od 10 do 240 km. Zastanawiając się nad pytaniem postawionym w temacie tego artykułu - "Jakie buty wybrać?", doszedłem do wniosku, że nie ma jednej prostej odpowiedzi.

Zbyt zróżnicowany teren i warunki klimatyczne – ukształtowanie trasy, jej długość, pogoda, fizjonomia biegacza czy jego poziom sportowy, a także indywidualne preferencje czy doświadczenie biegowe nie ułatwiają sprawy. Podzielę się jednak swoim osobistym doświadczeniem i jednocześnie moją strategią w przygotowaniach do startu w Biegu 7 Szczytów na dystansie 240 km. 

Cezary Kupiński

Zapisani "straceńcy"

Swoje przemyślenia kieruję do tych „Straceńców”, którzy, tak jak ja zrobiłem to w 2018 r., planują stanąć na starcie ultramaratonu KBL 110 w Kudowie-Zdroju i jednocześnie mety biegu Super Trial 130. Widząc zmaltretowanych zawodników na finiszu, zastanawiałem się, w którym momencie mojego życia odebrało mi rozum i Bóg mnie opuścił. Bo przecież nikt o zdrowych zmysłach, świadomie i dobrowolnie tego sobie nie zrobi. No cóż, zapisałem, zapłaciłem i jestem tu, w samym środku Tego Czystego Szaleństwa…

Niestety, rok później, znowu zgubiłem gdzieś rozum i znowu byłem na trasie. Tym razem z Lądka do Kudowy na dystansie 130 km. I o tym biegu będzie moja opowieść…

Z wybraniem butów na bieg Super Trail 130 u mnie sprawa była dość prosta. Postawiłem na Hoka Speedgoat. Dlaczego? Bo miesiąc wcześniej przebiegłem w nich Rzeźnika Ultra 105 w Bieszczadach i dały radę. Moje ciało się rozpadło, kije do biegania połamały, tony błota, piekące słońce i ulewne deszcze próbowały jeszcze bardziej mnie upokorzyć. A buty? Buty wytrzymały. Sprawdzony Zawodnik w ekstremalnym boju – nie mogło być innej decyzji. A dlaczego Hoka na Bieg Rzeźnika? Bo superwygodne, świetnie amortyzowane, lekkie i na dokładkę guma Vibram w podeszwie. Nie bez powodów ludzie go zachwalają i jest to jeden z najchętniej wybieranych butów m.in. na zawody UTMB w Chamonix.

Hoka One One Speedgoat 1106525-GFBI

Trasa ultramaratonu Super Trail 130 przez pierwsze 64 km prowadzi w kierunku Masywu Śnieżnika – 1425 m n.p.m., który zdobędziemy, pokonując ok. 41 km. Następnie poruszamy się po dość kamienistym, technicznie trudnym zbiegu, który powoli się wypłaszcza i zamienia w leśną, utwardzoną szutrową drogę. Dobiegniemy tak do Międzygórza, a po minięciu Marii Śnieżnej, już prosto w dół do Długopola, gdzie będzie czekał na nas jedyny przepak na tej trasie. Do przepaku jeszcze wrócimy, bo to ważny element w tej opowieści.

Pierwsza część biegu, część górska, to sprawdzenie Hoka Speedgoat w prawdziwym boju. Butów praktycznie nie czuć na nogach, na podbiegach, podejściach i zbiegach dość mocno wgryzają się w podłoże, podnosząc poczucie bezpieczeństwa. Na prostych odcinkach pozwolą na dynamiczne pokonywanie kolejnych kilometrów, ale oczywiście bez przesady z tą prędkością… Chyba że marzy nam się finisz w stylu… ze śmiercią mu do twarzy, o ile dotrwamy do mety.

Gruba podeszwa, ponad 30 mm, zapewnia świetną amortyzację, a dodatkowo wzmocniona cholewka poprzez podgumowanie na wysokość ok. 15 mm zapewnia ochronę przed wodą i wilgocią na wysokość ponad 4 cm. Buty, oczywiście, nie są wodoodporne, ale taka konstrukcja pozwoli na dość odważne „zbieranie” kałuż i błota na trasie. Szczególnie przydatne na podmokłych fragmentach trasy w rejonie podejścia na Masyw Śnieżnika. Drop – 4mm, w tak zróżnicowanym terenie, nie będzie problemem dla osób biegających dotychczas z dropem o wyższych wartościach.

Czy można powiedzieć, że prawie ideał? No prawie. I to jest ten moment, gdy wracamy na przepak do Długopola.

Skorzystaj z przepaka

Dobrodziejstwo przepaków w biegach ultra to możliwość zostawienia niezbędnych dla nas rzeczy organizatorowi, który przetransportuje je do wskazanego przez siebie miejsca opisanego w regulaminie biegu. Tam możemy skorzystać z naszych skarbów oraz uzyskać dodatkową pomoc od wolontariuszy czy swojej ekipy wspierającej. Oczywiście i ja skorzystałem z tej okazji, pakując zapasowe buty górskie, komplet ubrania, żele energetyczne i szoty magnezowe i kilka innych drobiazgów. I tam popełniłem pierwszy poważny błąd w logistyce moich przygotowań do biegu.

Na zmianę nie powinienem zabrać zapasowych butów do biegania w górach, ale klasyczne, mocno amortyzowane buty do biegania po asfalcie!!!! Po prostu, druga część trasy, ta od Długopola i prowadząca m.in. przez Czechy, to w większości asfalt, utwardzone drogi szutrowe albo utwardzone drogi polne. Na tym etapie, praktycznie już do samej mety, nie ma żadnych trudnych technicznie odcinków.

To, co w butach do biegania w górach jest zaletą – wzmocniona cholewka, inna konstrukcja podeszwy i agresywność bieżnika – później tylko przeszkadza i potęguje narastające uczucie dyskomfortu. Przepak w Dlugopolu to jest ten kluczowy moment tych zawodów, gdzie Hoka Speedgoat ląduje w worku na depozyt, a na nasze umęczone nogi zakładamy najwygodniejsze kapcie do biegania i radośnie lecimy do samej mety.

Osobiście stawiam na dwa modele: Brooks Glycerin 17 i adidas Solar Boost 19. Dlaczego? Może po kolei. To najwyżej amortyzowany but tego producenta. Są megawygodne i na tyle szerokie z przodu, by popuchnięte już stopy miały zapewnioną odpowiednią ilość miejsca. Dość agresywny bieżnik spokojnie poradzi sobie na lekkim crossie. Uniwersalność tych butów jest legendarna i zdecydowana większość biegaczy będzie pozytywnie zaskoczona komfortem, jaki oferują. Dla mnie mają tylko jedną wadę – same nie biegają ?. Gdyby było inaczej, jeszcze ze dwie pary bym kupił.

Brooks Glycerin 17 1102961D425

Adidas Solar Boost 19 bo mam do nich osobisty stosunek. W mniej amortyzowanym modelu Solar Glide przebiegłem z 5 maratonów, kilkanaście półmaratonów i jeden bieg ultra o długości 63 km. Wielki Sentyment. Solar Glide to prawie Solar Boost. Na sterydach. Tylko, że to „prawie” robi wielką różnicę. Pozytywną Wielką Różnicę. Dla tych co preferują jeszcze większy komfort sprawdzą się modele: Ultraboost 20 czy Ultraboost PB.

W biegach ultra, na końcowy sukces składa się wiele czynników. Często sukcesem jest już dotarcie do mety w jednym kawałku. Ale niezależnie od motywacji, poziomu sportowego czy doświadczenia, co najmniej dwie prawdy są fundamentalne. Chroń stopy i chroń żołądek. W tym artykule podzieliłem się z Wami swoim doświadczeniem i przemyśleniami na temat obuwia biegowego. Jedzenie na ultra to już zupełnie inna opowieść.

Zerknijcie również na porady doboru obuwia na DFBG polecanych przez Piotra Hercoga i Natalię Tomasiak. 

Pozdrawiam Cezary Kupiński
Doradca Sklep Biegacza Wrocław
  

Ocena: 4.2