Asics Gel-Nimbus 23 - dla poszukiwaczy komfortu...
8 kwietnia 2021
Kiedy temat dotyczy butów biegowych, zawsze przed moimi oczami pojawia się m.in. marka Asics. W końcu sama nazwa oznacza “Anima Sana In Corpore Sano”, czyli w wolnym tłumaczeniu - "W Zdrowym Ciele Zdrowy Duch".
Marka Asics od lat kojarzona jest z jakością i niezawodnością. Moje pierwsze profesjonalne buty pochodziły zresztą ze "stajni" japońskiego producenta. Był to Asics Gel-Nimbus, ale niestety nie jestem w stanie sobie przypomnieć, która to była edycja.
W tym roku pojawiła się kolejna, już 23. odsłona. Znów Nimbusy założyłem na nogi. Jakie są moje odczucia po blisko 100 km pokonanych w modelu? O tym poniżej.
Pierwsze wrażenie
Swoją parę butów odebrałem w kolorze Sunrise Red (Edycja Tokyo). Barwa, zgodnie z nazwą, nawiązuje do wschodu słońca i do tegorocznej kampanii marki „Sunrise Mind”, której celem jest zachęcenie ludzi na całym świecie, aby szerzyli pozytywne nastawienie do sportu, biegając czy też spacerując o wschodzie słońca. Wschód słońca to symbol nadziei na lepsze jutro. Jak wykazały badania marki, regularne uprawianie sportu poprawia m.in. zdolność radzenia sobie ze stresem oraz redukuje skłonność do podejmowania pochopnych decyzji, co jest szczególnie istotne w obecnych czasach.
Po otwarciu pudełka ujrzałem delikatnie przeprojektowany model w stosunku do edycji z roku poprzedniego (czyt. Nimbus 22). Przy pierwszym założeniu butów moją uwagę zwróciło dobre trzymanie stopy przez mesh'ową cholewkę. Warto też w tym miejscu podkreślić, że dodatkowe trzymanie zapewniają charakterystyczne paski składające się w bocznych sektorach buta na logo japońskiej marki z Kobe. Jest optymalne i solidne, dzięki temu stopa nie przemieszcza się wewnątrz buta.
Dodatkowym plusem tej cholewki jest przewiewność i dobra wentylacja.
W przedniej cżęści buta jest wystarczająco sporo miejsca na palce, aby nie były one zbyt ściśnięte i mogły swobodnie się poruszać. Ponadto dodam, iż dla mnie dużym plusem tych butów jest klasyczny i "gruby" język, który odpowiednio chroni grzbiet stopy przed uciskiem ze strony sznurowadeł.
Amortyzacja
Jak wypada amortyzacja w 23 edycji modelu Nimbus? Znakomicie. Wystarczy przejść się w tych butach, aby odczuć wysoki poziom amortyzacji, będący połączeniem dwóch rodzajów pianki: FlyteFoam (odpowiedzialnej za miękkość), a także FlyteFoam Propel (zwiększenie absorpcji wstrząsów i responsywności). Komfort w tym bucie jest naprawdę zauważalny i co najistotniejsze odczuwalny od samego założenia na stopy.
Dodatkową technologią amortyzacyjną jest GEL, do którego użytkownicy butów marki Asics zdołali już przywyknąć. Niniejsza substancja została umieszczona pod piętą, co jest doskonale widoczne na poniższym zdjęciu. GEL uświadczymy również w przedniej części buta, tj. pod stawem śródstopno- paliczkowym palucha.
Sam jestem dość lekkim biegaczem (62 kg.), jednakże lubię mieć podczas treningu komfortowe i miękkie buty, którym mogę w pełni zaufać. W tegorocznej edycji czuję się bardzo dobrze, a wspominanego komfortu po prostu nie można im odmówić. Szczególnie uwielbiam miękkość, która jest w tym bucie odczuwalna na śródstopiu.
Podparcie i stabilność jest istotnym elementem butów treningowych. W Nimbus odpowiada za to system TRUSSTIC™, który został zastosowany pod łukiem stopy. Jest to element z termoplastycznego materiału, który znajduje się po wewnętrznej stronie łuku stopy i ma za zadanie zapewnić odpowiednią stabilność buta, a jednocześnie zredukować wagę. Ta obecnie wynosi ok. 300 g dla rozmiaru 42,5 (US 9).
Osobiście cenię sobie w butach treningowych odczucie stabilności i odpowiedniego podparcia. Wszytko to znalazłem w Nimbus, co sprawia, iż wychodziłem i wychodzę z wielką chęcią na kolejne jednostki treningowe. Warto też wspomnieć, iż w bucie umieszczona została wkładka ORTHOLITE™ X-55, oferuje ona biegaczom nie tyle lekki, co responsywny krok..
Podeszwa zewnętrzna
Specjaliści odpowiedzialni za bieżący model Nimbus'a dołożyli wszelkich starań, aby but trzymał się powierzchni po której biegniemy w danej chwili. Podeszwa z mieszanką gum o nazwie AHAR+, robi wrażenie solidnej i wytrzymałej podeszwy na ścieranie.
Podczas treningów nie uświadczyłem poślizgów i uślizgów na suchej, jak i mokrej nawierzchni. But "robił" robotę, nawet na ścieżkach solidnie opruszonych śniegiem, co niezwykle mnie ucieszyło, z racji tego, że zmienność pogody nie jest dla mnie wyznacznikiem wykonania treningu.
Podsumowując, but sprawdza się bardzo dobrze na długich wybieganiach, gdzie dla biegacza przede wszystkim liczy się amortyzacja i ogólny komfort .
Model Nimbus charakteryzuje się najwyższym poziomem amortyzacji jaki jest dostępny w portfolio marki Asics. Biorąc pod uwagę powyższe, but dedykowany jest dla osób, które lubią dużą amortyzację, jak i dla biegaczy o wadze 90kg+, dla których najważniejszy jest odpowiedni poziom amortyzacji.
Z biegowym pozdrowieniem,
Albert Waśniewski
Video Doradca/Doradca Klienta SBWP


